Terlikowski: Coraz bliżej Białorusi
W mediach nie ma w zasadzie dyskusji na temat postulatów „Solidarności”. Nikt nie zastanawia się, co takiego wyprowadziło na ulice i pod Sejm tyle tysięcy pracowników? Nie ma poważnej refleksji nad pytaniami, które liderzy „Solidarności” stawiają temu rządowi (choćby takim, czy za lat dwadzieścia rzeczywiście będzie praca dla 67 latków). Zamiast tego liderzy opinii niemal jednym głosem domagają się „zrobienia porządku” z warchołami. Lech Wałęsa, wyczuwając sprawnie nastrój chwili, wezwał już nawet premiera do „pałowania”.