Przedstawiciele służb zapewniają, że Polska jest dobrze przygotowana do Euro2012. Bezpośrednio zaangażowanych w operację ma być nawet kilkadziesiąt tysięcy funkcjonariuszy. Wiadomo jednak, że do konfrontacji z polskimi fanami piłki przygotowują się już Rosjanie. Jak może wyglądać sytuacja? O tym można przekonać się, śledząc fora rosyjskich pseudokibiców. Na łamach tygodnika „Ogoniok” przyznają oni, że podczas turnieju wykażą „maksymalną aktywność”. Fani „Sbornej” (potoczna nazwa reprezentacji Rosji) twierdzą, że nie będą mieli problemu z wywołaniem burd lub używaniem środków pirotechnicznych, ponieważ polska policja jest mniej profesjonalna i zdeterminowana niż rosyjska czy OMON.

 

Za bezpieczeństwo najważniejszych osób podczas Euro2012 ma odpowiadać gen. Marian Janicki. Minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki twierdzi, że „Janicki ma absolutnie wszelkie kompetencje”, żeby zabezpieczyć bezpieczeństwo podczas Euro 2012. Dodaje również, że nie można mówić o niedopatrzeniach BOR w zapewnieniu bezpieczeństwa delegacji prezydenckiej do Katynia w 2010 r., ponieważ w raporcie komisji Millera „nie ma przecież żadnych zarzutów wobec szefa BOR”.

 

Nieprawidłowości w działaniach Biura Ochrony Rządu wykazała jednak Najwyższa Izba Kontroli.

 

eMBe

 

Całość artykułu w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”