Ks. Bartołd dla Fronda.pl: Nie można podgrzewać atmosfery wobec wiernych
Fronda.pl: Jak ocenia Ksiądz sytuację do jakiej doszło w Karpniku k. Jeleniej Góry, gdzie były proboszcz nie chce opuścić plebanii?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230354
Fronda.pl: Jak ocenia Ksiądz sytuację do jakiej doszło w Karpniku k. Jeleniej Góry, gdzie były proboszcz nie chce opuścić plebanii?
"Jest to nowa inicjatywa, która będzie skupiała wokół siebie ludzi, chcących porozmawiać o tzw. lewicy kulturowej. Jest to wyjście naprzeciw temu, co robi Janusz Palikot - my nie chcemy eventowości, a rzetelnej debaty" - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski.
Skandal związany z osobą kontrowersyjnego księdza ciągnie się już od kilku miesięcy. Jako duchowny odmawiał chrztów, nie odprawiał pogrzebów, a wszelkie problemy, chciał załatwiać przez wzywanie egzorcysty do wiernych. Parafianie zarzucają też księdzu skandale obyczajowe i wydawanie pieniędzy parafialnych na własne potrzeby.
- Dzwonią do mnie ludzie i pytają co dalej z Polonią Warszawa? A ja nie wiem jaka jest prawda. W 2005 r. z przyczyn zdrowotnych wycofałem się z piłkarskiej Polonii. Złożyłem rezygnację na piśmie, bo już nie dałem rady. Z panem prezesem Januszem Wojciechowskim nie współpracowaliśmy. Nie brałem od niego nigdy żadnych pieniędzy. O tym, co się teraz dzieje dowiaduję się z prasy. Nie wiem czy on odszedł, czy oddał, czy sprzedał Polonię.
To dobrze, że rodziny ofiar wystosowały odwołanie od wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z 16 kwietnia 2012 roku. I słusznie, że tak się stało. Niewyjaśnienie zbrodni katyńskiej do końca i niepotępienie Rosji, która jest sukcesorem po Związku Radzieckim, absolutnie nie mieści się w głowie. To nie może ujść bezkarnie.
Podstarzały dziennikarz w okularach, który - z niewyjaśnionych przyczyn - nadal pragnie nazywać się "Kubą", zasłania się głupimi tłumaczeniami, że jego prymitywne wypowiedzi o Ukrainkach, to element audycji radiowej, która jest "słuchowiskiem w oparach absurdu", aby następnie wszystko zbagatelizować stwierdzeniem, że przecież chodzi o pretensje do niszowego programu w równie niszowej stacji.
Członkowie WRON dzięki MON będą mieli podwyższone emerytury. Dziwi to pana?
Szaty liturgiczne, narty, rożańce, zdjęcia, rower, buty, dokumenty tożsamości, a nawet sprowadzony z Muzeum Techniki w Cordobie papamobil, jakim papież jeździł w Argentynie - wszystko to mogą podziwiać mieszkańcy Buenos Aires. Co ciekawe, wspomniane przedmioty przekazał sam... Jan Paweł II! Papież wręczając je placówkom muzealnym w Watykanie i Krakowie wyraził życzenie, aby były wystawiane na świecie.
Zastrzega się jednak, że w wypadku Vatileaks Papież równie stanowczo sprzeciwia się też wykorzystywaniu tych problemów do kształtowania fałszywych wyobrażeń o Watykanie. Niemal wszyscy watykańscy urzędnicy są lojalni wobec Papieża i uczciwie wykonują swą pracę – podkreśla prof. Vian.
W 2003 roku Ministerstwo Zdrowia zatwierdziło program nauczania dla przyszłych pielęgniarek i położonych. Jego twórcy umieścili homoseksualizm obok innych zaburzeń i patologii, takich jak ekshibicjonizm, sadyzm, masochizm, współżycie grupowe, gwałt i prostytucja. Dodatkowo, niezależnie od wybranej specjalizacji przyszłe pielęgniarki i położne mogą ukończyć kurs na temat funkcji prokreacyjnej rodziny, w którym homoseksualizm również znajduje się w dziale z zaburzeniami. Ponadto program zawiera treści dotyczące pomocy i leczenia wybranych patologii.
Człowiek niewierzący wzruszy zapewne ramionami i – przeczytawszy mój wywód – popuka się palcem w czoło. Kto by się przejmował tymi kilkoma komórkami przechowywanymi gdzieś w jakimś laboratorium? Ot, trochę substancji biologicznej trzymanej w ekstremalnie niskiej temperaturze, która przy okazji generuje ogromne koszty. Forsy szkoda, lepiej by ją wydać na coś pożytecznego, jak choćby walkę z „globciem”, wprowadzenie powszechnego prawa do własnego brzucha, dystrybucję prezerwatyw pośród „zacofanych” ludów Czarnej Afryki czy skuteczne wymuszenie ścisłej integracji na naszym kontynencie...
"Z fascynacją i obrzydzeniem przeczytałam wywiad Teresy Torańskiej z Jarosławem Kaczyńskim ("My", rozmowy Torańskiej). Zrobiła go przed wielu laty (1990-93), a więc - wydawałoby się - w czasach, gdy wszystko było jeszcze świeże, naiwne, pełne entuzjazmu i idealizmu. Bo właśnie zdobyliśmy wolność, niepodległość, demokrację i polityka mimo rożnych układów stawała się troską o dobro wspólne, realizacją ideałów, debatą ludzi zaangażowanych, bezinteresownych i w miarę kompetentnych. Jednak z pewnością nie dla Kaczyńskiego - grzmi Magdalena Środa w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".
- Mamy do czynienia z kultem jednostki, lizusostwem i strachem. Szkoły, szpitale, instytucje, ulice. Decydenci takich inicjatyw mają nadzieję na "nagrodę" lub boją się, że ktoś inny ich ubiegnie. Ludzie, którzy oddają swoje głosy na takie przedsięwzięcia w jawnym głosowaniu, boją się szykan, gdyby głosowali przeciw. To kult polityczny i oportunistyczny. Obraca się w globalne kołtuństwo, bo gdybyśmy szanowali Jana Pawła II, to nie pozwolilibyśmy sobie na to, by wycierać sobie gęby jego osobą – oznajmia Hartman w wywiadzie dla portalu naTemat.pl.
66-letniego Brinkina zatrzymano w piątek 22 czerwca w jego domu w San Francisco. Sprawa ma związek z wymianą e-maili między nim a innymi homoseksualistami, w których znajdowały się pornograficzne zdjęcia kilkuletnich dzieci. Działacz LGBT miał również przynależeć do grup dyskusyjnych w portalu Yahoo.com, zajmujących się wykorzystywaniem seksualnym dzieci. W jego domu zabezpieczono komputery, kasety VHS i płyty.