Mądrości platformianego prezia ciąg dalszy...
Mówi się, że Internet jest dobrodziejstwem dla ludzkości. A jeżeli dla ludzkości, to również - a jakżeby inaczej - polityków. Zarówno tych szczebla krajowego, jak i samorządowego. Do tej drugiej kategorii zalicza się miłościwie panujący prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Pytanie, czy w jego przypadku rzeczywiście możemy mówić o internetowym dobrodziejstwie? Przyglądając się blogowo-twitterowym wyskokom pana prezydenta, można mieć co do tego poważne wątpliwości.