Kolejny cud na Podlasiu? Matka Boska płacze krwawymi łzami?
W podbiałostockich Hryniewiczach nie ma kościoła. Parafią jest kościół Świętego Stanisława, ale mieszkańcy w wiejskiej świetlicy spotykają się na modlitwach, ostatnio np. na majowych, a teraz na czerwcowych. Kobieta, która organizuje te spotkania zobaczyła zmiany na figurze Matki Boskiej. Opowiada, że było to niezwykłe przeżycie, że upadła na kolana i poprosiła inne osoby, żeby zerknęły na figurę. A na twarzy figury są czerwone ślady. Wierni nie mają wątpliwości, że to krwawe łzy.