Jurek dla fronda.pl: Ciągle gramy o wszystko
Wszyscy chcielibyśmy więcej, ale gra trwa dalej. Lewandowski nie tylko strzelił piękną bramkę, ale zrobił to bardzo inteligentnie. Napastnik, który się trochę cofa, uwalnia od obrońców i czeka w rogu pola karnego, by potem ruszyć, gdy zorientuje się, gdzie na piłkę ma czekać – to absolutne mistrzostwo. Niestety, mecz pokazał w mikroskali charakter naszej kultury piłkarskiej: na adrenalinie, w poczuciu zagrożenia – nasi grali świetnie, gdy zdobyli podwójną przewagę (najpierw prowadzenie, a potem liczebną po czerwonej kartce dla Greków) gra siadała. Niestety, w tym streszcza się nasz charakter narodowy: musimy nauczyć się działać jak faworyt, drużyna, która spokojnie konsumuje przewagę, rządzi, a nie tylko „dramatycznie” walczy. W żadnym wypadku nie można desperować. To jest turniej, a w turnieju właśnie trudności weryfikują wartość drużyny.