Pani z Agros Nova bluźni na fejsie, czyli dlaczego bojkot "Demona" ma wciąż sens
Od jakiegoś czasu w sieci wrze. Zaczęło się od zakładania wątków na katolickich forach, których użytkownicy jako pierwsi zwrócili uwagę na jeden z produktów marki Agros Nova. Forumowicze zachęcali do wysyłania maili z protestami do producenta napoju „Demon”, argumentując, że taka nazwa produktu w połączeniu z Nergalem w roli twarzy kampanii, jest co najmniej niewłaściwa. Szybko powstała strona internetowa www.satanizmnieprzejdzie.pl, której administratorzy mieli koordynować działania związane z bojkotem produktów Agros Nova. Sprawą zainteresowały się media, a na temat napoju „Demon” wypowiedział się m.in. o. Aleksander Posacki, jezuita, demonolog z KUL.