Jednak mężczyzna kontynuował: "Przesyłam braterskie napomnienie. Naród ci zaufał, suwerenie nadziei złudnej, zawracaj w porę z drogi obłudnej". - Demokracja! Demokracja pozwala nawiedzonym takie bzdury głosić, ale co zrobić - skwitował przed kamerami były prezydent.

Pytany przez dziennikarzy o stosunek do obecnych władz związku, Lech Wałęsa zdecydowanie odciął się od działań przewodniczącego Piotra Dudy. Były przywódca "Solidarności" skrytykował usunięcie z bramy stoczni napisu "imienia Lenina". - To jawne łamania prawa i z takim zachowaniem się nie identyfikuję - stwierdził Wałęsa. Polityk powiedział, że znowu będzie współpracował z Dudą, jeżeli ten zacznie szanować prawo i "dobrze się zachowywać".


Oficjalne uroczystości pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców rozpoczęły się o godzinie 10.00. O 13.30 kwiaty pod Pomnikiem złożą władze samorządowe. Po południu w Gdańsku zostanie odsłonięty pomnik ks. Henryka Jankowskiego.

 

AM/IAR/Onet.pl

 

Czytaj również felieton "Nie chcem, ale muszem. Rzecz o Wałęsie".