Bardzo dobrze do mnie przemawia sytuacja, kiedy Pan Jezus ukręcił bicz z powrozów. Powywracał straganiki w świątyni. Zniszczył cudze mienie, chłostał handlarzy. Pan Jezus nie tylko był miły i nie tylko zasłaniał swoim ciałem ladacznice przed ukamienowaniem, ale potrafił być też ostry. Każdy ma swoje powołanie i swój temperament. Ja mam temperament raczej kręcenia biczów z powrozów – mówi Wojciech Cejrowski.

 

JW/my3miasto.pl/You Tube