- Dzwonią do mnie ludzie i pytają co dalej z Polonią Warszawa? A ja nie wiem jaka jest prawda. W 2005 r. z przyczyn zdrowotnych wycofałem się z piłkarskiej Polonii. Złożyłem rezygnację na piśmie, bo już nie dałem rady. Z panem prezesem Januszem Wojciechowskim nie współpracowaliśmy. Nie brałem od niego nigdy żadnych pieniędzy. O tym, co się teraz dzieje dowiaduję się z prasy. Nie wiem czy on odszedł, czy oddał, czy sprzedał Polonię.

 

Napisałem tydzień czy dwa tygodnie temu do pana Wojciechowskiego list i nie dostałem odpowiedzi. Zadzwoniłem, to nie odebrał telefonu. Zupełnie nie wiem więc co dalej. Nikt nic nie chce mi powiedzieć, bo wszyscy odsyłają do pana Wojciechowskiego. Czekam więc, co będzie działo się dalej.

 

Nie jest tajemnicą, że poświęciłem swoje życie Polonii, od 1955 r do 2005 byłem zawsze dla niej. Można powiedzieć, że ją uratowałem przed całkowitą likwidacją. Nie mam nic, bo wszystko jej oddałem, poświęciłem sie dla niej. Na Polonię potrącają mi nawet z emerytury, bo płacę ciągle za jej grzechy. Polonia ma trochę kibiców w Warszawie. Liczę na nich, że nie zostawią swojego klubu, ktory istnieje ponad 100 lat. – mówi Piekarzewski.

 

"Nowy inwestor kupuje od Wojciechowskiego sto procent udziałów Polonii. Przenosi siedzibę klubu razem z piłkarzami do Katowic, zmienia nazwę i pod nią gra w ekstraklasie. Wcześniej Polonia występuje z Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej i wstępuje do Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Mazowieccy działacze poinformowali zainteresowanych, że nie będą robili przeszkód" - kreśli scenariusz przejęcia klubu gazeta. Według dziennika Polonię kupi nowy właściciel GKS Katowice. Klub nie otrzymał jeszcze w nowym sezonie zgody na występy w I lidze, ale dzięki przejęciu Czarnych Koszul nie musiał by się o nią starać. Musiałby za to zmienić stadion, ponieważ obiekt w Katowicach nie spełnia wymogów ekstraklasy. W grę wchodzi obiekt Zagłębia Sosnowiec. "Przegląd Sportowy" twierdzi, że Polonia Warszawa może przetrwać, ale nie w ekstraklasie. Wojciechowski miałby zostawić sobie prawo do barw i nazwy klubu. Nowy zespół z dotychczasową nazwą mógłby grać w czwartej lidze – informuje Sport.pl.

 

Not. Jarosław Wróblewski