Arseniuk: Chcemy pobrać materiał genetyczny od rodzin ofiar systemu komunistycznego zamordowanych w więzieniu na Rakowieckiej
Prezentujemy apel do rodzin ofiar zbrodni komunistycznych wystosowany przez IPN, w związku z pracami na Powązkach:
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230363
Prezentujemy apel do rodzin ofiar zbrodni komunistycznych wystosowany przez IPN, w związku z pracami na Powązkach:
"Pojawienie się Kombatantów powitane zostało gorącymi oklaskami i wielokrotnym, gromkim Cześć i chwała Bohaterom!. Przedstawiciele obecnych władz stolicy i kraju, z prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz na czele, przywitani zostali zgoła inaczej. Buczenie, gwizdy czy hasła „Precz z komuną!” dało się słyszeć niemal równie mocno, jak te oddające cześć Bohaterom naszej historii. W swoim wystąpieniu, które wywarło duże wrażenie na wszystkich zgromadzonych, dziwił się Pan Generał – jak młodzi ludzie mogą krzyczeć takie rzeczy? Jak mogą wobec władz wolnej Polski, jak to Pan określił, używać takich zwrotów? Uznał to Pan Generał za smutne i niedopuszczalne" - pisze Robert Winnicki.
Ta argumentacja nie trafia jednak do ks. Lemańskiego, który punkt po punkcie ją kontestuje, jednocześnie biorąc w obronę autorki skrajnie nierzetelnego artykułu „Nieświęte rodziny”. Autorki, którym sam udzielił wypowiedzi na potrzeby tekstu. Hołownia zarzuca im przede wszystkim, że dla udowodnienia swojej tezy posługują się trzema przykładami, w tym jednym anonimowym. Co więcej, ksiądz ten został z parafii usunięty i przeniesiony do cywila. „Pytanie: jak ma się to do krzyczącego z okładki tytułu "Kościół toleruje podwójne życie księży". No bo przecież chyba tu właśnie nie toleruje?” - napisał na swoim blogu na Religia.tv Hołownia.
Jak powiedział „GPC” Mariusz Jeliński, rzecznik prasowy związku zawodowego „Wizja”, otrzymał on oficjalne potwierdzenie z grona kierownictwa firmy, że umowa z Sekielskim jest już podpisana i opiewa na 3,5 mln zł. - To oburzająca suma, zwłaszcza że od września będą nowe redukcje płac o 10 proc. - komentuje Jedliński.
Na fali kontestowania obchodzenia kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego płynie także Janusz Palikot. A raczej odpływa, i to bardzo daleko, pozostawiając hen za sobą rzeczywistość. Tym razem lider Ruchu Palikota przyczepił się do faktu, że w PW brały udział dzieci, a przecież „zindoktrynowane dzieci są głównymi żołnierzami fanatycznej organizacji partyzanckiej, Armii Bożego Oporu (LRA), która od lat 80 sieje strach w Ugandzie, Sudanie, Demokratycznej Republice Konga”.
Bluźnierczy koncert na Stadionie Narodowym był profanacją 68. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego - powiedział abp Henryk Hoser, który 1 sierpnia wieczorem przewodniczył modlitwie w katedrze św. Floriana na stołecznej Pradze. W kościele zgromadziło się ponad 500 młodych osób, by razem z biskupami - obecny był również bp Marek Solarczyk - modlić się w intencji powstańców i przebłagać Boga za grzechy bluźnierstwa. Wieczorne czuwanie przed Najświętszym Sakramentem rozpoczęło się Apelem Jasnogórskim.
Pan dostaje od lat szczere brawa na Powązkach podczas obchodów Powstania Warszawskiego. Jak pan odbiera taką postawę wobec swojej osoby?
Jak relacjonuje Jacek Cieślak ("Rzeczpospolita"), show amerykańskiej piosenkarki "prowokował brutalnością i bluźnierczą stylistyką, ale był lepszy od naszej martyrologii na Euro". "Amerykańska gwiazda grzeszy głównie pychą. Nie chce być już tylko królową pop. Marzy, by stać się trzema osobami w jednej postaci: filozofem, duchowym liderem i przywódcą rewolucji obyczajowej" - relacjonuje dziennikarz. I znów fani Madonny zostali uraczeni wygibasami krewkiej 54-latki, która nie zważając na to, że najlepsze lata ma już za sobą, próbowała wykrzesać dla rozradowanego tłumu resztki gasnącego seksapilu.
Nie jest to zatem gest w stronę o. Rydzyka, bo zapowiadając konkurs Jan Dworak podkreślił, że charakter społeczno-religijny ma także kanał Religia.tv, który także będzie starał się o przyznanie koncesji.
Publicysta odniósł się również do wczorajszego "pseudobluźnierczego bełkotu" Madonny, przypominając film Woody'ego Allena „Celebrity". "Jeden z bohaterów trafia na wystawę artysty, który opowiada z zapałem, jak postawił w centrum wioski w Kansas wielkiego penisa. I jak farmerzy musieli mijać go w drodze do kościoła. Lata temu poczyniłem uwagę: liberalny Żyd Allen śmieje się z rzeźbiarza. Polskie elity wolą rechot z farmerów. Od wtedy nic się nie zmieniło: mobilizacja w obronie „kontrowersyjnej Madonny była pełna i całkiem zabawna. Nawet 83-letni profesor Jerzy Szacki obwieścił, że na jej koncerty nie chodzi (dlaczego?), ale uważa ją za świetną piosenkarkę. Jakże się trzeba poświęcać..." - pisze Zaremba.
Sąd Okręgowy w Katowicach uznał, że choć istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Katarzynę W. zarzucanej jej zbrodni, a kobiecie może grozić surowa kara, nie jest to wystarczająca przesłanka do stosowania aresztu. Według sądu brakuje też przesłanek, że podejrzana będzie naklaniała świadków do fałszywych zeznań. Zapewne oszukiwanie wymiaru sprawiedliwości, wymyślanie na poczekaniu historyjek o tajemniczym porywaczu, potem o wyślizgnięciu się dziecka z kocyka i wskazywanie innego miejsca porzucenie zwłok dziecka, nie miało miejsca. Zapewne była to tylko "fatalna iluzja, g...a fatamorgana" milionów Polaków. Sąd tego nie zauważył.
W wieczornym spotkaniu na wspólnej modlitwie wzięli udział: Ks. Arcybiskup Henryk Hoser i Bp Marek Solarczyk. W modlitwę uwielbienia wprowadził wszystkich ks. Łukasz Turek. W tym samym czasie na Stadionie Narodowym odbywał się koncert amerykańskiej piosenkarki muzyki pop – Madonny.
"Choć istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Katarzynę W. zarzucanej jej zbrodni i może grozić surowa kara, nie jest to wystarczająca przesłanka do stosowania aresztu. Brak też przesłanek, że podejrzana będzie naklaniała świadków do fałszywych zeznań" - cytuje uzasadnienie decyzji sądu okręgowego o zwolnieniu z aresztu matki 6-miesięcznej Madzi "Gazeta Wyborcza".
Nie jestem wielkim zwolennikiem gwizdów czy buczenia w czasie rocznic. Ale rozumiem ludzi, którzy mają dość dość obrzydliwej dwulicowości naszych elit, które z jednej strony nieustannie zapewniają, że polskość jest powodem do wstydu, że Powstanie Warszawskie było absurdem, a patriotyzm jest jak rasizm. O prawo do własnego przeżywania patriotyzmu walczą ludzie, którzy od dawna deklarują, że polskości należy się wyrzekać na rzecz europejskości, i którzy wszelkie przejawy naturalnych uczuć patriotycznych traktują jak nacjonalizm, nazizm i zbrodnię przeciw ludzkości. Ludzie ci – od czasu do czasu – potępiają też upamiętnianie powstania, a nawet sugerują, że najwyższa pora skończyć z jego świętowaniem.
Oprawa kibiców Śląska została zaprezentowana podczas meczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Helsingborgiem rozegranym na Stadionie Miejskim we Wrocławiu 1 sierpnia 2012 roku. Warto przy tej okzji dodać, że wrocławscy kibice uczcili już wcześniej na stadionie pamięć Żołnierzy Wyklętych czy rotmitrza Witolda Pileckiego.