Złotych myśli Magdaleny Środy ciąg dalszy
I mimo żartobliwej formy opisu tekstu filozofki i etyczki, nie jest to żart. Środa naprawdę ubolewa, że Kościół nie potępił, tak ostro jak ona sama i usłużne media, ludowców. „Czy podczas niedzielnych mszy któryś z biskupów poruszy temat braku cnót chrześcijańskich wśród polityków? Czy potępi grzechy takie jak pycha, hucpa, zachłanność, brak przyzwoitości? Czy księża poświęcą choć chwilę uwagi złu nepotyzmu, korupcji i układów w PSL? Nie sądzę. Tu, Kościół krył się będzie za swoją rzekomą apolitycznością. PSL wszak chodzi do Kościoła i daje na Kościół. Nie ma mowy o krytyce!” - oznajmia Środa.