Wiadomości
Przykłady szkodliwych działań polskich włodarzy, można by mnożyć bez końca niemal i zapełnić nimi kilka całkiem grubych tomów. Szkodliwych dla Kraju i Narodu jako jedności, bo dla pewnych jednostek czy grup działania te są nad wyraz pożądane. Weźmy ostatnią kontrowersyjną ustawę o zgromadzeniach zaproponowaną przez Prezydenta – uderza ona bezpośrednio w wolności obywatelskie, pośród których prawo do gromadzenia się zajmuje miejsce poczesne. Oczywiście prawo to powinno być w jakiś sposób uporządkowane, jednak nie w sposób restrykcyjny, uniemożliwiający w praktyce korzystanie z niego – a do tego właśnie sprowadza się zapis zakazujący protestu spontanicznego. Posłowie i senatorowie w ten sposób chcieli się zabezpieczyć przed skutkami własnych działań, które – co było widać na początku roku, kiedy powszechne oburzenie wywołała umowa ACTA – w społecznej ocenie są nie do zaakceptowania. Spontaniczne protesty przeraziły ich do tego stopnia, że postanowili wykorzystać prawo do uniemożliwienia