Abp Zimowski – jak przypomina ks. Isakowicz-Zaleski – był bliskim współpracownikiem kard. Josepha Ratzingera w Kongregacji Doktryny Wiary. „To z jego rąk w 2002 r. Zygmunt Zimowski przyjął sakrę biskupią w Radomiu. Po siedmiu latach dawny przełożony, już jako papież, ściągnął go z powrotem do Rzymu. Widzimy więc do jakiego stopnia nominat jest osobą ciesząca się papieskim zaufaniem” - podkreśla ks. Isakowicz-Zaleski. I dodaje, że abp Zimowski , który dobrze zna sytuację w Europie Wschodniej, zajmie się nominacjami biskupi właśnie w tej części świata.
„Nie będzie to jednak łatwe zadanie, zwłaszcza że po ostatnich spektakularnych odejściach ordynariuszów diecezji w Trnawie na Słowacji, Libawie na Łotwie i Łucku na Wołyniu, wśród wiernych jest spore zamieszanie. Porządkowanie tych spraw będzie wymagało dużej determinacji” - zauważa ks. Isakowicz-Zaleski.
eMBe/GPC

