Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230398

Do roboty, do roboty, zakażmy wspólnie in vitro

Rodzina

Do roboty, do roboty, zakażmy wspólnie in vitro

Rząd ma więc dwa miesiące na przynajmniej przygotowanie rządowego projektu regulacji w sprawie zapłodnienia in vitro. Raczej nie wystarczy tu projekt programu zdrowotnego nie reguluje on bowiem kluczowych dla prawa kwestii statusu moralnego i prawnego ludzi na najwcześniejszym etapie ich rozwoju. A bez tego trudno mówić o jakichkolwiek całościowych uregulowaniach bioetycznych.

Terlikowski: Wybór za Tuskiem czy za Jezusem jednak dość prosty!

Wiadomości

Terlikowski: Wybór za Tuskiem czy za Jezusem jednak dość prosty!

Wybór przed jakim stali posłowie PO był bowiem niezwykle prosty. Mogli oni wybrać wierność Chrystusowi w Kościele bądź wierność Donaldowi Tuskowi i postępowej opinii publicznej. Tertium non datur. Ten pierwszy wybór prowadzi do zbawienia, ten druga, co najwyżej do szansy na mandat i cztery lata diet poselskich. I chyba tylko głupiec może zaryzykować zbawienie dla diet czy choćby pochwał od „Gazety Wyborczej”. I w tym sensie posłowie, którzy bronili rodziny już wygrali. A ci drudzy, cóż, zawsze mają szansę na nawrócenie, publiczną pokutę i powrót do Pana Boga.

„Nie istnieje coś takiego jak darmowe obiady” - Milton Friedman

Wiadomości

„Nie istnieje coś takiego jak darmowe obiady” - Milton Friedman

Niestety, w sytuacji jaką mamy obecnie obaj musimy obejść się smakiem, bo pieniądze za które moglibyśmy napełnić swoje brzuchy przeżarł jakiś urzędniczy darmozjad będący jednym z elementów państwa opiekuńczego. Co tu zresztą dużo pisać, sam pomysł zmajstrowania takiego tworu jakim jest państwo opiekuńcze to nic więcej jak próba złapania ludzi za mordy. Próba, niestety, udana bo dziś już prawie nikt nie wyobraża sobie by człowiek musiał wziąć za siebie pełną odpowiedzialność i całkowicie zrezygnować z instytucjonalnej pomocy.

Terlikowski: Nieformalne, znaczy bez papierka, czyli państwu nic do tego!

Rodzina

Terlikowski: Nieformalne, znaczy bez papierka, czyli państwu nic do tego!

Pełna zgoda, co do tego, że państwu nic do tego, co ludzie robią pod kołdrą. W zasadzie może się ono nie zajmować także tym, kto z kim mieszka, i kto komu gotuje. Seks tym bardziej nie wchodzi w zakres jego zainteresowania. I właśnie dlatego nie powinno się ono zajmować rejestrowaniem (pod żadną nazwą) związków partnerskich (konkubinatów, życia na kocią łapę), zwanych także związkami nieformalnymi. Jeśli bowiem ktoś chce żyć w związku nieformalnym, to niech tak robi. Państwo nie powinno się w to mieszać. Pomysł rejestrowania związków nieformalnych byłby dopiero realnym zaglądaniem pod kołdry i formalizowaniem związków nieformalnych.

„Zalegalizujcie Jezusa”!

Wiadomości

„Zalegalizujcie Jezusa”!

Ruch Członkowie ruchu, należący do różnych kościołów, a niekiedy będący miłującymi sprawiedliwość ludźmi nie deklarującymi własnego wyznania, wzięli sobie za wspólny cel zwracanie uwagi opinii publicznej, na fakt iż Chrześcijaństwo jest nielegalne w 51 krajach i że często morduje i prześladuje się chrześcijan. „Chrześcijanie są brutalnie atakowani, gwałceni i mordowani właśnie za wiarę w Jezusa.” – zwracają uwagę. „To szokujące, że nikt nie mówi o prześladowaniach chrześcijan” - twierdzą. „Jest też szokujące, że nie czytamy o tym codziennie na pierwszych stronach gazet” – zadziwiają się. To są właśnie powody dla których ruch „Legalize Jesus” podejmuje działania w przestrzeni publicznej.

Biedroń: PO jest jak PZPR

Wiadomości

Biedroń: PO jest jak PZPR

- Na pewno nie przegrał tu niczego pan premier. Przegrała demokracja i wolność, tolerancja i społeczeństwo obywatelskie - powiedział z kolei poseł PO Adam Szejnfeld, komentując piątkowe głosowania w Sejmie ws. związków partnerskich. Według Szejnfelda "życie uczy nas, że wolność wygrywa". - Ja jestem całkowicie przekonany, że prawa obywatelskie wszystkich obywateli wygrają. To jest tylko kwestia czasu. To jest tylko przegrana bitwa - tłumaczył Szejnfeld.

Jaruzelski wspomina kard. Glempa

Wiadomości

Jaruzelski wspomina kard. Glempa

Na pytanie Magdaleny Rigamonti czy Jaruzelski pamięta prymasa Glempa z lipca 1981 roku, generał odpowiada bez namysłu: "Tak, bo wówczas spotkaliśmy się i poznaliśmy. To było tuż po dość nagłym mianowaniu go prymasem Polski. Miałem oczywiście trochę informacji na jego temat. Jednak i tak jego wygląd, jego sposób mówienia i myślenia mnie zaskoczyły".