Prokuratura zachowuje zdrowy rozsądek. Nie będzie śledztwa ws. Lecha Wałęsy
Gdy w mediach pojawiła się informacja o zawiadomieniu złożonym na Lecha Wałęsę, można było pomyśleć, że to efekt działań środowisk gejowskich. Było jednak zupełnie inaczej.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231817
Gdy w mediach pojawiła się informacja o zawiadomieniu złożonym na Lecha Wałęsę, można było pomyśleć, że to efekt działań środowisk gejowskich. Było jednak zupełnie inaczej.
Marta Brzezińska: W mediach aż huczy od informacji o tym, że Stolica Apostolska zakupiła apartamentowiec z sauną gejowską. Pomijając fakt, jak absurdalnie to brzmi, czy to kolejny dowód na to, że homolobby w Watykanie, o którym mówi zarówno Ksiądz, jak i ks. Dariusz Oko ma się świetnie i nie powinniśmy lekceważyć tego typu doniesień?
Publikacja o wiele mówiącej nazwie "Niezbędnik historyczny lewicy" wydana przez Centrum Ignacego Daszyńskiego, to zbiór haseł poświęconych wybranym wydarzeniom historycznym ze szczególnym podkreśleniem roli lewicy. Nietrudno domyśleć się, jaki charakter ma zwrócenie uwagi na miłośników naszego "bratniego narodu" spod znaku czerwonej gwiazdy.
Nie są to bynajmniej drwiny z bogatej listy niżej podpisanego. To nowy felieton Jana Turnaua (wieloletniego czołowego speca gazety Adama Michnika od spraw eklezjalnych) "Mój kandydat kardynał Schoenborn" opublikowany w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej". Autor, jak sam tytuł wskazuje, chciałby zobaczyć na tronie papieskim austriackiego hierarchę, kard. Christopha Schoenborna (dla mniej wtajemniczonych - purpurata z którego nabijał się cały świat po sławetnej "mszy balonikowej").
Portal Fronda.pl informował o incydencie, do jakiego doszło podczas niedzielnej Manify w Warszawie. Na demonstracji pojawiły się także Kobiety dla Narodu. Miały ze sobą trzy transparenty, w tym jeden przedstawiający zdjęcie młodej dziewczyny zmarłej w wyniku legalnej aborcji.
Skandal z arcybiskupem O'Brienem (który do winy już się przyznał), zakup na mieszkania dla księży i kardynałów luksusowego apartamentowca z sauną gejowską (miłosiernie pominę opis atrakcji, jakimi mogą się w nim cieszyć klienci), a także przecieki medialne o szantażowaniu hierarchów związanych z homolobby nie powinny być traktowane tylko jako atak na Kościół. Są one nim oczywiście, lewicowe i liberalne media wyciągają akurat teraz te sprawy, by szantażować kardynałów i wymuszać na nich jakieś decyzje. To nie ulega wątpliwości, i trzeba mieć tego świadomość, gdy czytamy kolejne doniesienia o takich sprawach. Ale niestety wiele wskazuje na to, że ten szantaż i to wymuszanie są możliwe tylko dlatego, że homolobby rzeczywiście istnieje. I to z nim, a nie z mediami trzeba się obecnie zmierzyć.
Jak przypomina "Gazeta Polska Codziennie", w 1990 r. homoseksualizm został wykreślony z listy chorób i problemów zdrowotnych stworzonej przez Światową Organizację Zdrowia.
Pod koniec stycznia media zarówno laickie, jak i katolickie zgodnie informowały, że podczas spotkania w Watykanie z uczestnikami sesji plenarnej Papieskiej Rady Cor Unum, Benedykt XVI powiedział: „Kościół powtarza swoje wielkie »tak« dla godności i piękna małżeństwa jako wiernego i płodnego wyrazu sojuszu między mężczyzną a kobietą, zaś »nie« dla takich filozofii, jak gender, wynika z faktu, że wzajemność między kobiecością a męskością jest wyrazem piękna natury, jakiej pragnął Stwórca”. W ten sposób Ojciec Święty – kolejny już raz – wyraził zdecydowany sprzeciw wobec filozofii gender, według której, jak wyjaśniał już w przemówieniu do Kurii Rzymskiej (21 grudnia 2012 roku), „płeć nie jest już pierwotnym faktem natury, który człowiek musi przyjąć i osobiście wypełnić sensem, ale rolą społeczną, o której decyduje się autonomicznie, podczas gdy dotychczas decydowało o tym społeczeństwo”. Benedykt XVI podkreślał, że zło tej ideologii wyrasta z aberracji antropologicznej - człowiek kwestio
- Dyskusje na temat celibatu będą na pewno bardzo mocne. To nie jest dogmat, tylko kwestia wynikająca z dyscypliny kościelnej. Być może to czas na rozmowy na ten temat – oznajmił. I choć niewątpliwie jest do prawda, to nie ma powodów, by zapominać o tym, że te rozstrzygnięcia prawne są umocowane także w teologii katolickiej, a do tego nie widać powodów, dla których akurat taka dyskusja miałaby mieć teraz w Kościele miejsce.
Marek Skwarnicki urodził się 30 kwietnia 1930 w Grodnie. Ukończył filologię polską i bibliotekoznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1952-1958 był pracownikiem naukowym w Bibliotece Narodowej w Warszawie. W 1951 r. debiutował na łamach "Tygodnika Powszechnego", a od 1958 do 1989 r. był stałym publicystą i redaktorem tygodnika. Od 1962 należał do redakcji miesięcznika "Znak".
"Obecne polskie prawo o aktach stanu cywilnego zakazuje nadawania dziecku imienia, które nie pozwala na łatwe odróżnienie płci – np. Fifi, Angel czy Szasza. Niedopuszczalne są też zdrobnienia. W efekcie Kuba nie może zastąpić Jakuba, a Zosia – Zofii" - pisze dzienniek.
Zmiana Sądu Najwyższego doprowadziła do uwolnienia mężczyzny od zarzutu gwałtu, który przy użyciu siły włożył swój język w usta pewnej kobiety. Działo się to w poczekalni jednego ze szpitali.
Dziennik "Fakt" dotarł do szokującego dokumentu polskiej prokuratury, który szczegółowo opisuje stan materiałów przysłanych z Rosji. "Skandaliczny sposób postępowania Rosjan z arcyważnymi dla śledztwa próbkami pobranymi z ciał ofiar katastrofy smoleńskiej! Przekazane przez Moskwę próbki pobrane od ofiar znajdują się w tak w fatalnym stanie, że nie wiadomo, czy biegli z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Sehna będą w stanie na ich podstawie przeprowadzić zlecone przez prokuraturę badania toksykologiczne!" - informuje dziennik.
Stanisław Krajski wydał książkę „Masoneria Polska 2012”. W niej zawarte zostały rozszerzone informacje, o których mówi autor na spotkaniu we Wrocławiu, gdzie tłumaczy wiele wątków masońskich działań. Polecamy obejrzeć obie części nagrania.
Na wynik głosowania oczekiwały tysiące ludzi, którzy pomimo deszczu i chłodu przybyli na Plac św. Piotra.