Niedouczny Kalisz... "uczy" historii Kościoła - zdjęcie
28.01.13, 10:21

Niedouczny Kalisz... "uczy" historii Kościoła

21

Ale według postkomunistycznego posła, „ta formuła małżeństwa, o której mówi się w art. 18”, miała zostać – o zgrozo! – wprowadzona przez Sobór Trydencki dopiero w XVI wieku.

Żeby jeszcze dobić posłów PiS i SP, pytał niemalże retorycznie: „Czy przez te XVI wieków chrześcijanie, katolicy żyjący niezgodnie z dzisiejszym poglądem w małżeństwach zawartych bez księdza, zdaniem waszym, byli dobrymi katolikami czy złymi?”.

Parlamentarzysta SLD, absolwent wydziału prawa Uniwersytetu Warszawskiego z 1980 r., który potem ukończył aplikację sądową i adwokacką, miał niewątpliwie na studiach takie przedmioty, jak prawo wyznaniowe czy historię prawa powszechnego i polskiego. Ale oczywiście w ujęciu marksistowsko-leninowskim. Może tym należy tłumaczyć niesłychaną wręcz ignorancję Kalisza. Niewątpliwie istotną rolę odegrało też członkostwo w komunistycznej PZPR, której członkowie poddawani byli intensywnemu oddziaływaniu ateistycznej ideologii.

A jak wygląda prawda? Czy rzeczywiście Sobór Trydencki miał wymyślić małżeństwo jako sakrament katolicki?

Kościół katolicki od początku swojego istnienia uznawał małżeństwo za monogamiczny związek mężczyzny i kobiety, o charakterze nierozerwalnym. Nauczali o tym teolodzy i takie zasady znajdowały się w rozwijającym się przez wieki kościelnym prawie małżeńskim. Małżeństwo było także zawsze przez Kościół uznawane za związek sakramentalny. Kościół od zawsze domagał się również od nowożeńców publicznej formy zawarcia małżeństwa i wobec kapłana. Przypominał o tym wiernym już w I w. biskup Ignacy Antiocheński, a później teolog Tertulian (II/III w.) czy św. Ambroży (IV w.). Jednak ze względu na sytuację społeczną i polityczną przez pierwsze tysiąclecie Kościół uznawał władzę świecką nad małżeństwem. Dopiero w okresie X-XII w. kościelne prawo małżeńskie i wyłączna kościelna jurysdykcja nad nim została przyjęta przez narody chrześcijańskie.

Poseł Kalisz nie wie również, że w Kościele wschodnim w 893 r. wprowadzono obowiązek obecności kapłana przy ślubie, w przeciwnym razie małżeństwo było nieważne. Podobnie jak o tym, że Kościół zachodni również intensywnie zabiegał o eliminację tzw. małżeństw tajnych, np. w uchwałach Soboru Laterańskiego IV (1215 r.) czy licznych synodów.

W Polsce publiczne zawieranie małżeństw i w obecności kapłana nakazał w 1197 r. legat papieski Piotr z Kapui, a zwyczaj taki mógł już wcześniej funkcjonować. W 1406 r. postanowiono, że sprawy małżeńskie będą należeć wyłącznie do kompetencji sądów biskupich.

Ale co z tym Soborem Trydenckim? W jaki sposób ateistyczna lewica wzięła go na sztandary, bo w tej samej dyskusji przywoła go jeszcze posłanka Wanda Nowicka z Ruchu Palikota.

Otóż tenże sobór przyjął jako dogmat wiary katolickiej, że małżeństwo jest sakramentem ustanowionym przez Chrystusa, a nie wymyślonym przez ludzi w Kościele. Była to reakcja na protestanckie twierdzenia kwestionujące te prawdy katolickie. Przyjmował także jako obligatoryjną kościelną formę zawarcia małżeństwa. Protestantyzm dla odmiany uznał, że to domena wyłącznie państwowa, stąd m.in. zgoda na rozwody.

Jednak poseł Kalisz, kierując się wpojoną mu ideologią, twierdzi, iż rzekomo to dopiero ojcowie soborowi mieli niejako „wymyśleć” te wszystkie twierdzenia. Jednak takie argumenty są żywcem wzięte ze zwulgaryzowanej propagandy ateistycznej szerzonej mocno w okresie PRL.(...) - pisze Zenon Baranowski.


Cały artykuł: naszdziennik.pl



JW/naszdziennik.pl

Komentarze (21):

anonim2013.01.28 10:37
"W Polsce publiczne zawieranie małżeństw i w obecności kapłana nakazał w 1197 r. legat papieski Piotr z Kapui, a zwyczaj taki mógł już wcześniej funkcjonować." - autor zapomniał dopisać, że niewielu się do tego stosowało. Podobnie było z instytucją obowiązkowych zaręczyn, które potem wycofano, bo wielu traktowało to jak ślub. Tego, co powiedział poseł Kalisz do tej pory uczą na prawie. I bardzo dobrze.
anonim2013.01.28 10:40
Kalisz to od kału?
anonim2013.01.28 10:47
Kalać, kał ...
anonim2013.01.28 10:48
ciekawe.
anonim2013.01.28 10:59
niedouczny?
anonim2013.01.28 11:03
Żenada!
anonim2013.01.28 11:08
Kalisz nienawidzi Ziobry bo zazdrości mu żony.
anonim2013.01.28 11:28
Tak! A Newton wynalazł grawitację. Przedtem krowy latały cyckami do góry. Następny naukowiec marksistowsko-leninowski.
anonim2013.01.28 11:39
@Franky nie pitol ... etymologia nazwisk jest bardzo ciekawa. I można się wiele dowiedzieć o przodkach,
anonim2013.01.28 11:43
@Franki dałeś sobie wyprać mózg w szkółce. Odruch pawłowa wyrobić? Co jeszcze "o zmarłych tylko dobrze", " "poglądy dzieci są niezależne od poglądów rodziców", "nieważne w co się wierzy, byle być dobrym człowiekiem", "książa nie powinni mieć wpływu na politykę" .............................co jeszcze znasz ze szkoły :)))))
anonim2013.01.28 11:57
@Zegarek :DDDDDDDDDDDDDDDDDD You make my day ! :))
anonim2013.01.28 13:13
typowe że czerwone k... mają się za fachowców od KK
anonim2013.01.28 15:36
"A co powiecie na to "Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań". Tadeusz Kościuszko. " ano musiał się pedofil jakoś odgryść.
anonim2013.01.28 16:00
Na potrzeby zaskakiwania oponentów przygotował się i lubi zaskakiwać, nie ważne jakie są fakty, ważne żeby zamknąć usta i forsować swoje tematy. W NT jest mowa o żonie a więc była ceremonia zaślubin mężczyzny i kobiety jeszcze przed Mojżeszem. Oparta o Boga, była to niewątpliwie przysięga "Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela". Można się sprzeczać o nazewnictwo lecz było to małżeństwo. Nierozerwalność małżeństwa* 1 Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan. 2 Poszły za Nim wielkie tłumy, i tam ich uzdrowił. 3 Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?» 4 * On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? 5 I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. 6 A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela»*. 7 Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją?»* 8 Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. 9 A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu* - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo». Mt 19,1-9
anonim2013.01.28 17:49
Najbardziej podobaja mi sie gadajace glowy w TV.Jakiz ten Kalisz madry,wybitny prawnik,wspanialy czlowiek.Toz to zwykly buc.Nawet Ziobry nie potrafi ugryz.
anonim2013.01.28 18:08
Dla człowieka niewierzącego różnica między ślubami kościelnym i cywilnym polega tylko na tym, że przy tym drugim nie ma księdza, więc dyskusja jest bezprzedmiotowa. Nie ma znaczenia czy poseł Kalisz pomylił fakty historyczne czy nie, nie o historię chodzi, ale o obecność Chrystusa w Sakramencie Małżeństwa. W ogóle poseł Ryszard dziwne pytanie zadaje, chciałby, żeby dzisiejszy Katolik ocenił jacy byli nasi bracia przedtrydenccy :-) To ja Posła pytam jacy byli pana dziadowie - lepsi od pana czy gorsi...
anonim2013.01.28 18:56
Kalisz zazwyczaj mówi od rzeczy, to żadne novum. Jego sylwetka jasno wyraża już jego nadęcie i przerost formy nad treścią.
anonim2013.01.28 20:18
Pełna zgoda z autorem artykułu. Owszem, Ryszard Kalisz studiował zapewne historię prawa wyznaniowego obowiązującego na przestrzeni wieków w Kosciele . Jednakże Ryszard Kalisz nie studiował teologii katolickiej i stąd jego interpretacja owego prawa wyznaniowego w kontekście sakramentu małżeństwa jest kompletnie wypaczona. Sobór Trydencki ani nie "wymyslił" ani nie "ustanowił" Sakramentu Malżeństwa ani tym bardziej nie "wymyslił" ani nie "ustanowił" małeżeństwa w ogóle. I tutaj pan Kalisz, który próbował coś takiego zasugerowac zbłaźnił się kompeltnie. Sobór Trydencki jedynie uporządkował w sensie "usystematyzował" naukę Kościoła dotyczącą Sakramentu Małżeństwa, oraz określił prawne i lturgiczne normy według których od czasów tego soboru Sakrament Małzeństwa powinein być sprawowany.. Pan Ryszard Kalisz po prostu ośmiesza sie swoją nieznajomością teologii katolickiej, zwłaszcza wtedy gdy w zupełnie niekompetentny sposób zaczyna się w tej materii wypowiadać.
anonim2013.01.29 0:32
Cynamonka Sakrament Małżeństwa istniał w Kościele od czasów apostolskich. To że nie był on sformalizowany w taki sposób jak to uczynił Sobór Trydencki, nie oznacza że Skarament Małżeństwa przed tym soborem nie istniał. Katolicka teologia jednoznacznie i od zawsze głosi że Skaramenty ustanowił Chrystus a nie sobory. Sobory okreslały jedynie formalną stronę sprawowania sakramentów ale nie zajmowały się ich ustnanawianiem! Teraz jasniej..?
anonim2013.01.29 1:08
Cynamnko. Jestem szczerze wzruszony że prosisz mnie o wytłumaczenie Ci Woli Bożej. Odpowiem Ci najpokorniej jak umiem: Zapytaj o to Pana Boga a nie Gandalfa! Gandalf zapytał Pana Boga i dostał odpowiedź. Ale z taką dedykacją: "Gandalfie moja odpowiedź jest perłą. Ofiaruj ją komu zechcesz ale pamiętaj: nie rzucaj pereł przed świnie!" Świnko Cynamonko, Nie pytaj Gandalfa, on ze świnkami rozmawiać nie może. Dlatego może lepiej zapytaj samego Pana Boga! Co..?
anonim2013.01.29 1:58
Cynamonko i tu masz masz moją odpwiedź na Twoją tezę o mojej pysze: "Na razie bardziej przekonują mnie źródła historyczne. One przynajmniej udzielają mi odpowiedzi na moje pytania." W tych dwóch zdaniach leży klucz do pytania: co jest pychą a co jest pokorą. Ja Dzecinko znam historię i źródła historyczne oraz ich wartość. I dllatego nie pokładam w nich całej swojej ufnosci. Mój rozum, moja pokora i moja wiara nie pozwalają mi na taki głupi wybór. Rozumiemy sie..?