Wiadomości
Zimna i deszczowa pogoda przywitała uczestników ostatniej sierpniowej pikiety przed Szpitalem Bielańskim. Pomimo niesprzyjającej aury zgromadziło się o wiele więcej osób, niż podczas poprzednich czuwań. Nasze szeregi zasilili również działacze i sympatycy Fundacji Pro – prawo do życia z podwarszawskiego Błonia, którzy co tydzień pokonują 30 kilometrów, aby razem z warszawiakami dawać świadectwo prawdzie o aborcji. Na trzymanym przez nas plakacie znajdowało się zdjęcie dziecka zabitego w 24 tygodniu. Jest to wiek, w którym w Polsce przeprowadzane są legalnie aborcje eugeniczne, również te w Szpitalu Bielańskim.