Wiadomości
Tymczasem pan premier na słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że wybór na organizację szczytu tej daty i tego miasta odpowiada w te słowa: „Jak słyszę polityków, czy to jest Jarosław Kaczyński, czy jacyś komentatorzy z PiS, że celowo wymyśliłem wspólnie z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem datę szczytu klimatycznego, to nie wiem, nad czym bardziej załamać ręce: nad ich niekompetencją czy poziomem już takich chorobliwych obsesji”. Fakt, daty szczytu żeście panowie nie wybieraliście, ale miejsce już tak. Wiele o panu można powiedzieć, niekoniecznie dobrego, ale idiotą pan nie jesteś na pewno, zatem musiał pan sobie zdawać doskonale sprawę jak w tym dniu będzie wyglądała Warszawa, kto przyjedzie i jakie środki bezpieczeństwa trzeba będzie przedsięwziąć, żeby z jednej strony chronić demonstrantów a z drugiej uczestników szczytu.