Podobno Fronda chce spalić Rutkowską na pluszowym krzyżu?
Pani Izo, my nie palimy nikogo na pluszowym krzyżu. Naprawdę! Ale do rzeczy!
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem warszawa.
Pani Izo, my nie palimy nikogo na pluszowym krzyżu. Naprawdę! Ale do rzeczy!
„Młodzież Wszechpolska i ONR przedstawiają się jako patrioci, zyskali tysiące zwolenników, choć często nie są to zwolennicy idei nacjonalizmu czy neofaszyzmu. My nie chcemy być postrzegani jako blokujący patriotów. Chcemy blokować niebezpieczne idee, a nie ludzi, którzy idą na marsz z patriotycznych pobudek – deklaruje w rozmowie z „Wyborczą” Rafał Zieleniewski z Razem.
W czwartek odbyło się posiedzenie Komisji Spraw Wewnętrznych zwołane na wniosek posłów PiS. Po zakończeniu posiedzenia poseł Stanisław Pięta wystąpił z apelem do policjantów.
Sąd Apelacyjny w Warszawie uwzględnił pozew Opus o nakazanie redaktorowi naczelnemu tygodnika Tomaszowi Lisowi umieszczenie sprostowania i odpowiedzi. Redakcja „Newsweeka” może jeszcze złożyć kasację do Sądu Najwyższego.
Poseł Andrzej Jaworski został uznany przez "Wyborczą" za "łącznik" pomiędzy PiS a o. Tadeuszem Rydzykiem. Zdaniem niektórych mediów, pojawił się ostry konflikt na linii Toruń - Prawo i Sprawiedliwość. O komentarz poprosiliśmy rzekomego "łącznika", posła Jaworskiego.
Poseł Artur Górski otrzymuje wiele pytań dotyczących zbliżającego się Marszu Niepodległości i ewentualnego udziału polityków PiS w manifestacji. „W poprzednich latach PiS nie był współorganizatorem Marszu Niepodległości i oficjalnie w tych marszach udziału nie brał. Nasi członkowie i sympatycy mieli wolną rękę w udziale w Marszu Niepodległości i czynili to spontanicznie, bardzo często idąc z Klubami "Gazety Polskiej", które Marsz Niepodległości zakończyły pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego. Kluby "Gazety Polskiej" same decydują, gdzie i jak obchodzą Święto Niepodległości. Władze PiS w ubiegłym roku uczestniczyły 11 listopada w uroczystościach w Krakowie, ale życzliwie podchodziły do inicjatywy Marszu Niepodległości, który był określany przez organizatorów jako inicjatywa apolityczna i ponadpartyjna” - wyjaśnia parlamentarzysta.
Jolanta Tomczak, publicystka "Naszego Dziennika" ubolewa w felietonie w weekendowym numerze pisma nad tym, że każda krytyczna uwaga pod adresem PiS, jaka pojawia się na łamach "ND" jest odbierana jako "atak".
Od pewnego czasu coraz częściej słyszy się o tego typu atakach. Osobiście słyszałam od wikarego jednej z parafii ma południu Warszawy, że dopiero jadąc samochodem zauważył że coś nie tak jest z oponą. W warsztacie samochodowym powiedziano mu, że nawet nie jedna, lecz dwie opony zostały celowo przebite. Myślałam, że jest to jakiś indywidualny wypadek.
"Za każdym razem, gdy idę posprzątać grób rodziców, zatrzymuję się przy grobach bezimiennych i modlę się za nich…" - mówi Mirek, bezdomny, który weźmie udział w akcji „Bezdomni dla bezimiennych”, organizowanej 19 października przez Fundację Kapucyńską i Fundację CEMEX „Budujemy przyszłość”.
Fundacja im. Św. Kazimierza Królewicza zaprasza na koncert patriotyczny zespołu rockowego „FABRYKA” w 95 rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości.Koncert zostanie poprzedzony pokazem filmu pt. „Polacy” w reżyserii Piotra Bugajewskiego i Krzysztofa Siuciaka. Pokaz filmu odbędzie się o godz. 19.30, zaś koncert zacznie się o godz. 20.15 w dniu 9 listopada (sobota) w sali koncertowej (PINUP), ul. Nowogrodzka 84 (wstęp wolny). Zgłoszenia na koncert należy słać na mail: rzemieniewska_kuszpit@interia.pl.
Dawno nie było tak krytycznej analizy działalności Prawa i Sprawiedliwości na łamach "Naszego Dziennika". Gazeta zarzuca PiS i jej liderowi, że weszli w narrację Platoformy Obywatelskiej. - W konferencjach prasowych brał udział sam Jarosław Kaczyński. Tyle że swoim, niestety, pretensjonalnym tonem tylko potwierdzał narrację Platformy - czytamy w "Naszym Dzienniku". Krytyka PiS i jej programu wzięła się z przegranego referendum w Warszawie. "Nasz Dziennik" pisze, że PiS nie miał dobrego programu na kampanię przedreferendalną. Dostało się też za prof. Piotra Glińskiego: "Nasz Dziennik" zauważa, że już rok temu była to marketingowa "klapa" i partia nie powinna go pokazywać mieszkańcom Warszawy.
Na początku rozmowy prof. Staniszkis analizowała przyczyny porażki referendum w Warsyawie. Mówiła: - Tutaj jest dylemat czy bez PiS udałoby się uzyskać taką frekwencję? Może należało to zrobić subtelniej, przez apele samorządowców i pojawienie się Jarosława Kaczyńskiego tylko na moment z apelem o wzięcie udziału w głosowaniu? Trudno stwierdzić, która strategia zapewniłaby lepszą frekwencję. Może, gdyby PiS wysunął jako swojego kandydata Czesława Bieleckiego, który w poprzednich wyborach w Warszawie jako kandydat niezależny z poparciem PiS, praktycznie bez żadnej pomocy uzyskał ponad 20 procent? On teraz jako jedyny podnosił problem obszarów biedy i budownictwa socjalnego w stolicy podczas, gdy prof. Gliński mówił o stateczku do Kazimierza. Tak naprawdę ważniejsze są jednak inne mechanizmy, które zaważyły.
Reklama jak zwierciadło ukazuje kulturę współczesną, ze wszystkimi jej wspaniałościami i słabościami. Nie omijają reklamy ważne spory współczesności, także światopoglądowe i etyczne: o aborcję, eutanazję, karę śmierci, in vitro… Nie dziwi więc, że reklama jest także polem bitwy o rozumienie homoseksualizmu – jego przyczyn, uwarunkowań, możliwości przezwyciężenia, miejsca we współczesnej kulturze i świecie, praw dla związków osób tej samej płci.
Adam Hofman tłumaczy się z kampanii PiS przed referendum. - Litera "W" w sytuacji, na etapie, kiedy wszyscy chcieli udawać, że referendum nie ma, bo o nim nic nie mówiono, była niezbędna - powiedział. Hofman powiedział, że podobnie jak Prezes PiS Jarosłąw Kaczyński, on również przygląda się i analizuje kampanię przedreferendalną: - Jestem ciekawy co można było zrobić lepiej, jak bardziej zmobilizować chociażby drugą stronę Wisły: Pragę i duże osiedla.
Organizatorzy Marszu Niepodległości deklarują, że porządek na manifestacji zapewni Straż Marszu Niepodległości. Nie chcą na nim policji, gdyż są przekonani, że będzie ona jedynie zakłócała wydarzenie.