Gwiazda dla Fronda.pl: Zakończenie strajku w Sierpniu'80 nie było naszym zwycięstwem
Będzie pan na obchodach 31 sierpnia w Gdańsku, w rocznicę zakończenia strajku?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230363
Będzie pan na obchodach 31 sierpnia w Gdańsku, w rocznicę zakończenia strajku?
Na pytanie Igora Janke (Wp.pl) o powiązania polityków PO z aferą Amber Gold Agnieszka Pomaska odpowiada krótko: - O to będziemy pytać Janusza Palikota, ale już prawdopodobnie w sądzie - mówi działaczka Platformy Obywatelskiej. - Prawdopodobnie, bo być może przyzna się do tego, że w taki chamski, ordynarny sposób - naszym kosztem - wylewając pomyje, próbował zbić jakiś kapitał polityczny. Jako osoba młoda w polityce, nie mająca takiego doświadczenia politycznego jak poseł Palikot, nie godzę się na takie zachowanie i uprawianie jakiejś "lepperiady". Pozew jest w trakcie przygotowywania. Będzie to wspólny pozew: mój, Sławomira Nowaka i Tomasza Arabskiego - mówi posłanka.
A jak powinna ona wyglądać, zdaniem Aleksandra Bugli? Odpowiedź jest bardzo prosta: nie powinno być na niej modlitwy, bowiem jest ona „formą narzucenia narracji, w jakiej definiuje się Boga i człowieka”, nauczyciel nie powinien im mówić o dogmatach, Niepokalanym Poczęciu, sakramentach czy cudzołóstwie (bo dzieci nie zrozumieją), a już broń Boże nie powinien wymuszać na nich poznania treści z katechizmu. Program religii „powinien być wolny od wszechobecnej interpretacji Kościoła katolickiego” - uzupełnia Bugla, który jest zdania, że wymóg, by w szkole nauczał on religii katolickiej, oznacza, że wymaga się od niego bycia „inkwizytorem”.
Gdyby zrobić ranking najpopularniejszych odkryć i sensacji medialnych, to na jednym z pierwszych miejsc byłoby zapewne „przerwanie milczenia”. Co chwilę ktoś „przerywa milczenie”. Zabawne to i żałosne jednocześnie. Kiczowate i pajacowate. Najwyraźniej salony rejestrują, że ktoś już trzy, pięć dni, albo tydzień i miesiąc nie wystąpił na konferencji prasowej, z której ścieżki wiodą do celebrytyzmu przez okładki tabloidów.
Organizacje pozarządowe zwołały wczoraj w Sejmie konferencję prasową, na której domagano się zdecydowanych działań w sprawie złożonego przez Solidarną Polskę projektu zmiany prawa. "Rozważamy kolejną obywatelską inicjatywę ustawodawczą zmierzającą do usunięcia przesłanki eugenicznej z ustawy aborcyjnej. Nie byłoby to jednak koniecznie, gdyż jeden z klubów parlamentarnych złożył projekt zgodny z naszymi intencjami" – czytamy w oświadczeniu Fundacji Pro – Prawo do Życia, Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny oraz komitet Contra in Vitro.
W listopadzie PiS ma złożyć wniosek o wotum nieufności wobec rządu. Frakcja chce zebrać nową sejmową większość, obalić rząd i powołać tymczasowy rząd techniczny pod wodzą swojego kandydata. Jak zapowiadają niektórzy posłowie PiS, nowym premierem miałaby być osoba spoza bieżącej polityki o ustalonym autorytecie naukowym. „Faktowi” udało się ustalić, że chodzi o Zytę Gilowską.
Podczas ostatnich badań potwierdziło się podejrzenie naukowców: marihuana pogarsza zdolności intelektualne i obniża IQ - pisze Deutsche Welle .
Dzięki temu można by wprowadzić zasadę, że in vitro sprzeciwiają się tylko katolicy przedsoborowi (co raczył był oznajmić „wybitny teolog” Bronisław Komorowski), że aborcja jest wprawdzie zła, ale musi być dopuszczalna, bo to sprawa katolickiej wolności (o czym przekonywał inny „koncesjonowany katolik” Andrzej Wielowieyski), a pojęcie grzechu musi być wyeliminowane, bo wywołuje nerwicę (o czym przekonywał eks-dominikanin prof. Tadeusz Bartoś).
Dziennik Fakt.pl podaje, że właściciel Amber Gold próbuje "wzbudzić litość sędziów, którzy zadecydują o jego losie?Marcin P. znów trafi za kraty! Poprzednie pobyty w aresztach wspomina fatalnie. Ale co, myślał, że to wakacje w tropikach? Kolegom opowiadał podobno, że kolejnego pobyty za więziennymi murami może już nie wytrzymać psychicznie. Miał nawet coś bredził o podcinaniu sobie żył. Dla oszusta z Amber Gold nie wolno robić żadnych wyjątków, nie powinien liczyć na jakieś wyjątkowe traktowanie w celi".
Mowa o nowym prenatalnym "badaniu krwi na zespół Downa", opracowanym przez biotechnologiczną firmę LifeCodexx, które wkracza w tym miesiącu do Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Liechtensteinu. Jak informuje portal Life Site News, nowy PrenaTest jest przeznaczony wyłącznie dla kobiet będących w 12 tygodniu ciąży i tych, które znajdują się w grupie "podwyższonego ryzyka" posiadania dziecka z zespołem Downa. Co ciekawe, badania nie zastąpią amniopunkcji. LifeCodexx nazywa to "uzupełnieniem innych prenatalnych metod analitycznych."
Zupełnie odrzucam karę nałożoną na mnie przez Komisję Etyki Poselskiej. Uważam, że zostałem niesprawiedliwie ukarany. To, co możemy zaobserwować, a co dotyczy prób zmiany prawa polskiego, zagraża wolności słowa i swobodzie wypowiedzi.
Mówi się, że Internet jest dobrodziejstwem dla ludzkości. A jeżeli dla ludzkości, to również - a jakżeby inaczej - polityków. Zarówno tych szczebla krajowego, jak i samorządowego. Do tej drugiej kategorii zalicza się miłościwie panujący prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Pytanie, czy w jego przypadku rzeczywiście możemy mówić o internetowym dobrodziejstwie? Przyglądając się blogowo-twitterowym wyskokom pana prezydenta, można mieć co do tego poważne wątpliwości.
Szymon Hołownia ma rozpocząć współpracę z tygodnikiem już we wrześniu. - "Wprost" zaproponował mi komfort mówienia bezkarnie własnym głosem. Cieszę się na współpracę z ludźmi, których dobrze znam i cenię, ale przede wszystkim na to, że znów będzie okazja, by porozmawiać z czytelnikami o świecie, który jest tak ciekawy, że nie da się o nim nie pisać – zdradził w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” publicysta.
Wczoraj przed gmachem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie odbyła się konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy w związku ze złożeniem do prokuratury doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Janusza Palikota.
William Szekspir w swojej najsłynniejszej tragedii napisał: „Źle się dzieje w państwie duńskim”. Dziś nie ulega wątpliwości, że źle się dzieje w państwie polskim, zwanym III Rzeczpospolitą. Ale dzieje się źle nie od dziś, to sytuacja, która trwa już od kilku lat. Chodzi nie tylko o okres rządów Donalda Tuska, ale o ten okres w szczególności.