Zupełnie odrzucam karę nałożoną na mnie przez Komisję Etyki Poselskiej. Uważam, że zostałem niesprawiedliwie ukarany. To, co możemy zaobserwować, a co dotyczy prób zmiany prawa polskiego, zagraża wolności słowa i swobodzie wypowiedzi.
Wprowadzenie do Kodeksu Karnego tzw. przestępstwa mowy nienawiści jest z punktu widzenia wolności praw obywatelskich absolutnie nie do przyjęcia, gdyż kryteria tego pseudo-przestępstwa są bardzo mgliste i nieokreślone. Przepisy karne nie powinny być w taki sposób konstruowane, a właśnie tego oczekiwali autorzy projektu Ruchu Palikota.
Obok tego rodzaju postulatów prawnych możemy także zaobserwować, jak na razie nie w Polsce, raczej w innych krajach, działania zawodowych gejów, którzy przeszkadzają katolikom modlącym się w kościołach, dokonują najść na świątynie. Podobne sytuacje miały miejsce na przykład na jednej z hiszpańskich uczelni, gdzie sprofanowano kaplicę. Nie wiem, czy Komisja Etyki Poselskiej nie powinna zmienić nazwy na Komisja Etyki i Politycznej Poprawności. Zupełnie nie zgadzam się z nałożoną na mnie karą. Moje określenie było adekwatne do zagrożenia, jakie stanowią działania zawodowych homoaktywistów.
Not. Marta Brzezińska

