Wczoraj przed gmachem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie odbyła się konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy w związku ze złożeniem do prokuratury doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Janusza Palikota.
- Palikot powiedział, że państwo polskie trzeba zlikwidować. I to nie tak zlikwidować, żeby na jego miejsce powstało inne państwo polskie, co jest postulatem rozsądnym, ale żeby zlikwidować je w ogóle: żeby mieć jednego prezydenta i jedną armię. Polska od 1 grudnia 2009 r. nie jest już państwem suwerennym, ale mamy jeszcze takie atrybuty jak np. armia. Skandalem jest to, że ktoś chce zlikwidować armię. Przypominam, że pan Jarosław Kaczyński na konferencji w Davos zażądał utworzenia silnej armii europejskiej. Jak widać wśród klasy politycznej ten postulat jest popularny - powiedział prezes Nowej Prawicy Janusz Korwin - Mikke. - Przypominam, że kodeks karny mówi wyraźnie, że kto mając na celu pozbawienie niepodległości, podejmuje działalność, zmierzającą do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności nie krótszy od lat 10, a kto czyni przygotowania do tego przestępstwa, na czas nie krótszy od lat 3 - tłumaczył polityk.
Korwin - Mikke przypomniał, że Palikot składał ślubowanie w którym zobowiązał się strzec interesu państwa. - Nie może być tak, że działalność publiczna posła zmierza do jawnego łamania Konstytucji i kodeksu karnego. Sądzę, że prokuratura ruszy tę sprawę i pan Palikot - jak rozumiem - po zakończeniu kadencji trafi pod sąd - powiedział lider Nowej Prawicy.
Zdaniem polityka nie ma zgody na sytuację w której posłowie ślubują troskę o suwerenność państwa, a potem robią coś zupełnie innego. Działacze Kongresu Nowej Prawicy na konferencji zaprezentowali również nadmuchanego "Tygryska" z "Kubusia Puchatka", który - ich zdaniem - przypomina Janusza Palikota. - Próżnego, pustego, takiego jakim niewątpliwie jest w swoich pomarańczowych kolorach - powiedział Olaf Wojak, wiceprezes partii po czym włożył rekwizyt do tekturowej paczki. - Tak jak należy traktować ludzi, którzy zdradzają Polskę - dodał działacz, symbolicznie adresując przesyłkę do Gabonu.
Jak powiedział Korwin - Mikke w rozmowie z Telewizją ASME, również poszczególne stany w USA maja własne flagi i kompletnie nie rozumie dlaczego Palikot chce zlikwidować podobne symbole. - To świadczy o tym, że ten człowiek nie jest przy zdrowych zmysłach. Myślę jednak, że nie będzie - podobnie jak pan Breivik - powoływał się na to, że jest niepoczytalny i będzie ponosił konsekwencje swoich działań - stwierdził Korwin - Mikke.
Polityk zaznaczył, że Janusz Palikot to dla niego "dziwny człowiek".
AM

