Wiadomości
„Po przeanalizowaniu amerykańskich produkcji ubiegłego roku okazuje się, że filmy obrazujące przemoc, seks i liberalny światopogląd zarobiły średnio o 40 mln dolarów mniej niż te propagujące tradycyjne wartości. W ocenie pod uwagę brano 12 kryteriów, m. in. czy film promuje kapitalizm czy socjalizm, czy promuje lub oczernia biblijne zasady, czy zawiera sceny przemocy, seksu, czy optuje za polityczną poprawnością, ochroną środowiska, patriotyzmem, feminizmem, homoseksualizmem. W piątek Movieguide na uroczystej gali przyzna swoje nagrody dla najlepszych i najgorszych filmów roku. Poprowadzi ją Dean Cain, serialowy Superman”- informuje portal filmowy.pl. „Ludzie czują przesyt seksem i śmiercią w kinie. Większość widzów chce, by dobro zwyciężało ze złem, prawda triumfowała nad fałszem, sprawiedliwość przeważała nad niesprawiedliwością, a prawdziwe piękno pokonywało brzydotę” – stwierdził Ted Baehr, redaktor Movieguide.