Wojciechowski: Prokuratura czyli ziemia niczyja
1. W niezależnej prokuraturze wojna trwa. Dwaj najważniejsi prokuratorzy wodzą sie za łby, z misją pokojową pośpieszył Pan Prezydent, na jego życzenie zebrała się rada prokuratorów, która radziła 10 godzin i uradziła poność, że prokuratura musi być jeszcze, jeszcze, jeszcze bardziej niezależna! Po prostu powinna się stanowczo okopać, oflagować, odgrodzić murem od reszty świata i dopiero naparzać między sobą do woli, żeby nikt już się nie wtrącał, zwłaszcza naród..