Korwin-Mikke: Teoria zbiorów rozmytych a sprawiedliwość
- Według logiki klasycznej coś albo jest prawdą – albo nią nie jest. Od prawie stu lat po obrzeżach nauki peta się jednak logika probabilistyczna, w której coś jest np. „prawdziwe z szansą 0,7”. Czy np. wiemy na pewno gen. Sikorskiemu nie zrobiono w Gibraltarze zamachu? Nie wiemy. Więc zamiast martwic się nad odpowiedzią, jak było naprawdę, po wnikliwych rozważaniach przypisujemy szansie, że to był zamach, prawdopodobieństwo 0,04, zacieramy ręce – i spokojnie idziemy spać w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku badacza dziejów…