Pasztet przed rocznicą
Sprawa Henryka Pawelca dotyczy wywiadu, jakiego udzielił w sierpniu zeszłego roku dziennikarce "Tygodnika Powszechnego". Swojego dowódcę z czasów wojny Mariana Sołtysiaka "Barabasza" – pisze „Gazeta Wyborcza”- nazwał w nim zbrodniarzem, ponieważ na jego rozkaz w czasie wojny partyzanci mordowali Żydów i ukrywających ich Polaków. Opowiedział również m.in. o akcji w Chęcinach, podczas której "Barabasz" miał ukraść biżuterię z domu skazanego na śmierć konfidenta i jeszcze tej samej nocy zanieść ją narzeczonej. - On wszystko wiedział, bo był od początku w tym oddziale. Teraz ma za długi język i opowiada rzeczy, które powinien zachować dla siebie - uważał Henryk Ziółkowski, członek Światowego Związku Żołnierzy AK w wypowiedzi dla „Wyborczej”, która w tekstach opisuje wewnętrzny spór w akowskim środowisku.