Film o bożku pokolenia 68
„Filmowy Ginsberg wspomina swoje podróże, romanse i próby odnalezienia wyzwolenia, które doprowadziły do powstania jego najsłynniejszego dzieła: wiersza „Skowyt”. W tym samym czasie w San Francisco toczy się proces przeciw wydawcy „Skowytu”. Prokurator stara się doprowadzić do zakazu rozprowadzania utworu, podczas gdy obrońca argumentuje, że jest on wyrazem wolności słowa, a wszelkie użyte w nim wulgaryzmy – przejawem ekspresji twórczej. Postępowanie przybiera różne formy od groteskowej po prawdziwie poruszającą w miarę przesłuchań kolejnych świadków” - czytamy na portalfilmowy.pl