Coraz więcej dzieci z nieślubnych związków
Powód tej, powiedzmy sobie szczerze, tragicznej sytuacji dla dzieci? Pieniądze! Ludzie zdają sobie sprawę, że państwo nie dba o formalne rodziny, ale więcej można zyskać będąc samotnym rodzicem.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Powód tej, powiedzmy sobie szczerze, tragicznej sytuacji dla dzieci? Pieniądze! Ludzie zdają sobie sprawę, że państwo nie dba o formalne rodziny, ale więcej można zyskać będąc samotnym rodzicem.
Portal Fronda.pl: W przedszkolu „13” w Rybniku-Chwałowicach zabrakło miejsca dla trójki dzieci, których rodzicom nie podobało się, że w grupie ma zostać zrealizowany „program równościowy”. Jak Pan to ocenia?
Aż 76 proc. przebadanych Żydów wskazało, że w ostatni latach nastąpił wzrost antysemityzmu. 29 proc. rozważa w związku z tym emigrację do Izraela.
Przekonania młodych Polaków zbadała ostatnio Fundacji „Energia dla Europy" (raport „2 mld. Sposób na bezrobocie"): "Po przejrzeniu wyników badań byłem wstrząśnięty poczuciem beznadziei. Młodzi uważają, że Polska nie jest krajem dla nich" – powiedziła Grzegorz Kądzielawski, prezes Fundacji w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Portal Fronda.pl: Co takiego wydarzyło się w przedszkolu nr 13 w Rybniku-Chwałowicach?
W tym roku już po raz trzeci organizujemy akcję świąteczną Tradycyjna Paczka dla Kleryka. W ubiegłych latach dzięki Państwa ofiarności i wielkoduszności rozesłaliśmy ponad 250 paczek do kleryków i księży.
Afera w przedszkolu nr 13 wybuchła, kiedy rodzice trójki dzieci oprotestowali przeprowadzenie w placówce równościowego programu. Ich niepokój wzbudziło pojawiające się tam słowo „gender”. „Tatusiu, możesz też chodzić w sukienkach” - miał powiedzieć jeden z przedszkolaków do taty. To wywołało niepokój rodziców.
Prezydent Putin zapytał się Franciszka, czy podoba mu się jego dar, a następnie ucałował ikonę i przeżegnał się. Po nim to samo uczynił również Papież.
ONZ szacuje, że obecna populacja 143 milionów skurczy się w 2050 roku do 116 milionów.
W 1983 roku w Centrum Medycznym dla Więźniów Federalnych w specjalnym bloku więziennym zapewniającym wszelkie środki bezpieczeństwa został osadzony Clayton Anthony Fountain – człowiek oskarżony o morderstwo pięciu osób. Amerykańskie dzienniki opublikowały artykuły przedstawiające Claytona jako „wyjątkowo beznadziejny przypadek” i okrutnego mordercę, który po kolejnych miejscach aresztowania w końcu trafił do odpowiedniego dla niego miejsca. Jednak okazało się, że tam, gdzie większość osób widziała koniec jego historii, tak naprawdę zaczął się początek. Niesamowitą drogę jego wewnętrznej przemiany opisał Paul Jones – mnich, który towarzysząc mu na drodze nawrócenia zadziergnął z nim nić przyjaźni.
Para 86-latków dokonała razem samobójstwa w luksusowym paryskim hotelu. Starsi państwo - poważany ekonomista i nauczycielka literatury - zostawili ostry list pożegnalny. „Jakim prawem zabrania się człowiekowi [zakończenia życia], skoro całe życie płacił podatki, pracował i nie ma długów?” - napisali.
Najnowszy sondaż Homo Homini dla "Rzeczpospolita" pokazuje najsłabszy wynik w historii PO. Partia "miłości" Donalda Tuska odnotowała zaledwie 19 proc. poparcia społecznego. To porażka rządu i znak, że czas Tuska mija. Prawo i Sprawiedliwość góruje na pozostałymi. Na partię Jarosława Kaczyńskiego chce głosować 29 proc. Polaków.
Upadek komunizmu i odzyskanie niepodległości postawiło kwestie aksjologicznej legitymizacji naszego państwa. Wbrew przekonaniom wielu nie nastąpiło swoiste "odmrożenie' sytuacji przedwojennej z ówczesnym podziałem partyjnym, a tym bardziej nie przywrócono porządku konstytucyjnego II Rzeczpospolitej, który jednoznacznie definiował system aksjologiczny ówczesnego państwa. W wymiarze aksjologicznej legitymizacji państwa nastąpił swoisty chaos i spór, uwieńczony w konstytucyjnym kompromisie państwa liberalnego ze swoistym poszanowaniem "wartości chrześcijańskich". Jednak ten konstytucyjny kompromis nie był i nie jest systemem trwałym i jednoznacznym. Jest to raczej kompromis 'dynamiczny', którego charakter wyznaczają nastroje społeczne, interpretacje prawne, medialne indoktrynacje czy zakres społecznego oporu wobec nich. Na przykład w kwestii ochrony życia, "sprawa Agaty' doprowadziła, poprzez działania minister Kopacz i propagandy Gazety Wyborczej do wyjęcia spod ochrony prawnej nienarodz
Czy mają racje komentatorzy uważający, że jest to „dzisiejsze zwyrodnienie”? Czy dobrze diagnozują narzekający, że „dzisiaj się tym artystom czegoś złego zachciewa”? Ależ nie. Było to już wcześniej. Na właściwy trop naprowadził mnie podczas dyskusji w TVP Kultura O. Tomasz Dostatni OP, który odwodził dyskutantów od myśli, że przestrzeń sacrum ma być z zasady wyłączona z profanum. Przykładem (pozytywnym) przełamywania wyłączności sacrum wnętrza kościelnego mają być wystawy przykościelne z lat 1980 w Polsce. Czy fakt, że coś porównywalnego miało miejsce już wcześniej, ma jakoś nas pohamowywać w krytyce pomysłu urządzenia pokazu mody Macieja Zienia w kościele p.w św Augustyna w Warszawie ?
Niemiecki portal dw.de pyta: "Wyobraź sobie jak wyglądałoby podróżowanie po mieście bez znaków drogowych. Czy ludzie poruszaliby się ostrożniej, patrząc na każdego innego uczestnika ruchu, czy wywołałoby to chaos?". No właśnie, jak wyglądałoby takie miasto bez żadnego znaku drogowego i sygnalizacji świetlnej? Odpowiedź przynosi np. holenderska mieście Leeuwarden, gdzie usunięto całą sygnalizację świetlną. W zamian urządono plac zabaw w środku jednej z drogi, co spowodowało ostrożną jazdę kierowców. Pionierem zmiany w ruchu drogowym jest holenderski projektant ruchu Hans Monderman, który stworzył nową metodę usuwania znaków drogowych, sygnalizacji świetlnej, a w niektórych wypadkach także oznaczeń na asfalcie.