Ateiści używają Biblii w wersji na smartfony, by odciągać innych od wiary
Ateiści używają tej elektronicznej wersji Biblii, by odciągać innych od wiary.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Ateiści używają tej elektronicznej wersji Biblii, by odciągać innych od wiary.
Jutro ma odbyć się głosowanie nas społecznym wnioskiem o referndum w sprawie reformy edkacji. Władze polskie zamierzają zignorować glos miliona obywateli - tym bardziej warto przeczytać świadectwa rodziców.
Wczoraj pisaliśmy na stronie portalu o megaboardzie na warszawskim Placu Konstytucji, który reklamuje pewien film. Co na nim widzimy? Homoseksualny pocałunek. Czy powinny być jakieś zasady wedle których reklamy się umieszcza w przestrzeni miejskiej? W wielu miastach europejskich są wyznaczone pewne standardy.
"Klub gwałcicieli" (Roast Busters) to grupa nastolatków, która wykorzystywała seksualnie nieletnie dziewczyny. Ich proceder był bardzo makabryczny: nastolatkowie poili swoje ofiary (młode dziewczyny) alkoholem, a nastepnie zbiorowo je gwałcili. Mało tego: cały gwałt nagrywali na kamerę a później umieszczany w internecie.
Marta Brzezińska-Waleszczyk: Jaka była Pańska pierwsza myśl, kiedy dowiedział się Pan o chorobie?
-Krzyż jest podstawową częścią fundamentu polskiej tożsamości, polskiej kultury i polskiego rozumienia rzeczywistości. Wszyscy, którzy tego nie rozumieją nie mogą zarządzać rzeczywistością polską bo ich miejsce jest w dopiero szkole podstawowej – mówił, w czasie protestu przeciw bluźnierczej wystawie profanującej Krzyż, M. Orzechowski, b. Minister Edukacji Narodowej, który jako pierwszy wniósł wniosek do prokuratury o zbadanie sprawy.
Swoje przemyślenia na temat bluźnierstwa i grzechu aktor przedstawił w ramach zachwalania akcji wysyłania specjalnych kart z życzeniami na Święto Niepodległości. - I chętnie tymi symbolami plastycznymi podzieliłbym się nie tylko z moimi najbliższymi, ale z całą Polską, zwłaszcza z tą szczególną, smutną częścią Polski, która lubi odnajdywać się w klęskach i która z uporem, wstyd to powiedzieć, śpiewa „ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”, co jest bluźnierstwem, grzechem i nonsensem. Tym ludziom te karteczki też z uśmiechem chciałbym przesłać - powiedział aktor.
Prowokuje raczej do zastanowienia się nad granicami, do których mogą posunąć się artyści i autorzy reklam.
Poddanie Kremla przez polską załogę w listopadzie 1612 r. to dla Rosjan jeden z najważniejszych faktów w historii ich państwa. Rocznica tego wydarzenia niedawno w kalendarzu świąt państwowych zajęła miejsce obchodów rewolucji październikowej.
Adam Hofman, rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwość powiedział w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i", że nie ma dowodów na to, by w samolocie Tupolew, który rozbił się 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku, była jakakolwiek bomba. Hofman odniósł się do wypowiedzi niektórych ekspertów z komisji Macierewicza, którzy mówią o wybuchu na pokładzie Tupolewa, odnosząc się do badań chemicznych i fizycznych: - Ich wnioski wynikają z tego, co zobaczyli po katastrofie, Fizyka i chemia są naukami ścisłymi. Ludzie, którzy się wypowiadają odnoszą się do modeli teoretycznych - podkreślił Hofman.
Nauczyciele muszą również wpajać uczniom jak wspierać „równe szanse” i zwalczać „stereotypy płciowe”.
Pierwsze wydarzenie to wystawa z artefaktami z okresu ok 1890 do ok 1940 roku. Wystawa nosi nazwę "1918 jak Feniks z popiołu...". Będą oryginalne mundury żołnierzy Wojska Polskiego z pierwszej połowy XXwieku. Zaprezentowane na 3 manekinach. Będą oryginalne gazety, plakaty, grafiki, zdjęcia związane m.in. z marszłakiem Piłsudskim i okresem między wojennym. Wyeksponowane w dużych ramach. Będą drobne przedomioty użytku codziennego w gablotach.
Jak podaje portal solidarni2010.pl wśród konsultantów skandalizującego eksponatu w Centrum Nauki Kopernik - "Strefy erogenne" znajdował się się jezuita ks. Jacek Prusak.
Nasi redaktorzy nie mogą już wyjść nawet na spokojengo porannego papierosa, czy zaczerpnąć świeżego powietrza na nasz taras, ponieważ pętla homoseksualnego oblężenia zaciska się wokół nas.
"Polska będzie gospodarzem konferencji klimatycznej ONZ, lecz tymczasem większą wagę przykłada do dobrobytu i bezpieczeństwa narodowego, niż polityki związanej ze zmniejszeniem własnych emisji" -pisze niemiecki tytuł.