Marek Cichocki dla Fronda.pl: Czy będziemy w NATO państwem drugiej kategorii?
Niemcy przygotowują reformę NATO – która ma polegać na stworzeniu grup lokalnych, którym przewodzić będą liderzy regionów. Co oznacza taka propozycja?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Niemcy przygotowują reformę NATO – która ma polegać na stworzeniu grup lokalnych, którym przewodzić będą liderzy regionów. Co oznacza taka propozycja?
Najnowszy numer tygodnika "W Sieci" publikuje wywiad z żoną prof. Wiesława Biniendy, eksperta zespołu Macierewicza ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, panią Marią Szonert-Biniendą. Pani Maria prezentuje w rozmowie z tygodnikiem bardzo radykalne i bezkompromisowe sądy dot. przyczyn katastrofy smoleńskiej. Mówi wprost, że 10 kwietnia w Smoleńsku doszło do zamachu. "Uważam, że ten zamach został przygotowany przez polskie i rosyjskie służby specjalne. Przez te środowiska, które wywodzą się ze służb specjalnych epoki PRL - precyzuje Maria Szonert-Binienda.
Pieniądze będa pochodzić z podatku kościelnego. 15 milionów przeznaczy na wydawnictwo archidiecezja monachijsko-fryzyngijska, dotychczasowy duży udziałowiec wydawnictwa. Kolejne 15 milionów będzie pochodzić od diecezji mogunckiej i Duszpasterstwa Wojskowego z Berlina. Diecezja moguncka nie miała wcześniej żadnych udziałów w rzeczonej firmie.
Dla posła Niesiołowskiego wszelkie wspomnienia o śp. Lechu Kaczyńskim są niedopuszczalne i wprawiają polityka PO w stan agresji i nienawiści. Tym razem Niesiołowski dał upust swojej agresji werbalnej po przeczytaniu wywiadu z kard. Stanisławem Dziwiszem, jaki ukazał się w najnowszym numerze tygodnika "Do Rzeczy". "Lepiej niech się zastanowi, jak naprawić skutki swojej tragicznej, fatalnej decyzji o tym, że Lech Kaczyński, najgorszy prezydent po 1989r., leży na Wawelu" - grzmiał Niesiołowski w Radiu ZET.
Przez prawie pół wieku władze kanadyjskiej prowincji sterylizowały przymusowo tysiące ludzi, aby pozbyć się problemów związanych z biedą. Tymczasem kraj, który łamał w ten sposób prawa człowieka, wciąż przedstawiany jest za przykład nowoczesnej demokracji i postępu. Cała sprawa i związane z nią rozmiary łamania praw człowieka wychodziły na jaw bardzo powoli.
Historie sukcesu Korei Południowej, Tajwanu czy Singapuru są niewątpliwie warte obserwacji, aczkolwiek trudno z nich wyciągnąć szczególnie kształcące wnioski dla takiego kraju jak Polska.
Eksponat „Strefy erogenne” znajduje się obecnie w przebudowie. „Przyjrzymy się mu ponownie. Zastanowimy się nad sposobem jego rearanżacji, by był dobrze przyjmowany przez wszystkich zwiedzających. Jesteśmy przecież miejscem dialogu” - informuje w rozmowie z „Wyborczą” rzecznika CNK (najpierw CNK deklarowało, że "ograniczy dostępność eksponatu").
Chociaż chrześcijanie zginęli już 21 października, prawosławny arcybiskup Selwanos Boutros Alnemeh poinformował o tym media dopiero niedawno.
Bartłomiej Sienkiewicz w rozmowie z Moniką Olejnik przekonywał, że policjanci nie wiedzieli, że mają do czynienia z posłem. „Była to jedna z setek interwencji. Policja nie ma obowiązku znać twarzy wszystkich posłów. Przed klubem nocnym każdy może mówić, że jest Napoleonem czy Batmanem, a tutaj nawet tego nie było” - mówił Sienkiewicz. I dodał: „To, że jest posłem wyszło dopiero w izbie wytrzeźwień. Natychmiast została poinformowana straż marszałkowska”.
W środę o godz. 16:30 przed Centrum Sztuki Współczesnej (Zamek Ujazdowski, ul. Jazdów 2) odbędzie się manifestacja przeciwko profanacji krzyża.
Małgorzata Marenin to prezeska stowarzyszenia Stop Stereotypom oraz szefowa świętokrzyskiego oddziału antyklerykałów Palikota.
Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej chcą by pamięć o ich bliskich została uczczona w jednym z najgodniejszych miejsc Krakowa. Zuzanna Kurtyka, prezes Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010, zapowiada, że to wymaga uzgodnień z władzami Kościoła krakowskiego.
Nie mają praktycznie żadnej doktryny, zainspirował ich artykuł znaleziony w internecie opisujący kulty solarne - wśród obrzędów można znaleźć libacje, ale mimo to Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zatwierdziło ich jako związek wyznaniowy.
Badanie przeprowadzone przez dwa amerykańskie ośrodki, Uniwersytet Rice i Uniwersytet Pensylwanii nosi tytuł „Społeczna strona śmierci w wypadkach”. W jego ramach zostało przebadanych 1,302,090 osób dorosłych, które przeżyły wypadek lub w nim zginęły w latach 1986 – 2006. Badacze wzięli pod uwagę wiek, płeć, stan cywilny, poziom wykształcenia oraz status socjoekonomiczny.
Poniżej publikujemy treść interpelacji poselskiej złożonej przez Stanisława Piętę: