Antonina Krzysztoń: My wszyscy jesteśmy mistyczni
Fronda.pl: W książeczce dołączonej do najnowszej płyty „Czekaj” czytamy, że była ona dla pani „nieoczekiwanym doświadczeniem”. Co się kryje pod tymi słowami?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Fronda.pl: W książeczce dołączonej do najnowszej płyty „Czekaj” czytamy, że była ona dla pani „nieoczekiwanym doświadczeniem”. Co się kryje pod tymi słowami?
"Szczecin to piękne niemieckie miasto. Polacy nic tu nie zbudowali, chyba, że komuniści brzydkie bloki. Dopiero teraz zaczynamy raczkować w budowaniu” - mówił Wojciech Cejrowski na spotkaniu z mieszkańcami Szczecina.
Łączna suma, jaką korporacja przekazała na ten cel to 280 tys. dolarów. Według Portland Buisness Journal Nike jako korporacja przekazała tejże grupie 100 tys. dol.; dalsze 180 tys. wpłaciło na nią już osobiście kierownictwo.
Propozycję poparła grupa parlamentarna zajmująca się wartościami chrześcijańskimi oraz wiceprzewodniczący Dumy, Siergiej Żelezniak z rządzącej partii „Jedna Rosja” oraz wielu hierarchów Kościoła prawosławnego. Sama Jelena Mizulina tłumaczy, że zmiana konstytucji ma być odpowiedzią na zapotrzebowanie społeczeństwa. Chodzi o podkreślenie „znaczenia prawosławia dla historycznego rozwoju Rosji”, a nie o ustalenie religii państwowej – powiedziała agencji prasowej Itar-Tass.
Premier Izraela obawia się jednak, że podpisana w niedzielę w Genewie, zawarta na 6 miesięcy między Iranem a grupą P5+1 (USA, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemicy), tymczasowa umowa w sprawie irańskiego programu nuklearnego, nie będzie przez Teheran realizowana. Zdaniem Izraela, Iran chce wykorzystać ten czas, do pozyskania broni atomowej. Dlatego też, premier Izraela ostro potępił umowę, nazywając ją "historycznym błędem".
Nowa funkcja Antoniego Macierewicza nie koliduje jednak z pracą zespołu, którym kieruje. Nie ma mowy o żadnym zwolnieniu tempa. "Trzeba rozróżnić zespół parlamentarny i moją funkcję. Nie ma związku między nimi. Moje obowiązki w partii nie będą z tym związane" - zapewniał polityk w rozmowie z TVP Info.
Na trasie Kraków - Warszawa doszło do bardzo niecodziennej sytuacji (można powiedzieć bardzo niezręcznej). Oto 59-letnia kobieta podróżująca pociągiem TLK jechała z mężczyzną, który "w jej przekonaniu robił coś podejrzanego". Przestraszona kobieta wysiadła na najbliższej stacji, zadzwoniła do mężą, który następnie powiadomił policję. Kobieta przekazała informację, że jechała w przedziale z ... terrorystą. "Pani z województwa mazowieckiego podróżowała pociągiem z Krakowa do Warszawy. Jechała z mężczyzną, który zaczął się modlić. Był to student z Maroka. 59-letnia kobieta przestraszyła się i wysiadła na najbliższej stacji, czyli we Włoszczowie. Zadzwoniła do męża, który z kolei zadzwonił na policję. Pociąg został zatrzymany na terenie powiatu opoczyńskiego (woj łódzkie - red)" - relacjonował mł. asp. Karol Bator z Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.
Tego jeszcze nie było w polskich skokach - nawet Adam Małysz nie miał takiego debiutu jak Krzysztof Biegun w Klingenthal.
Na partię Leszka Millera zagłosowałoby 20 proc. Polaków. W praktyce oznacza to, że patrząc na możliwy układ sił w przyszłym Parlamencie Europejskim, to PO miałaby 12 europosłów, a SLD - 11.
Film, który od trzech tygodni bije rekordy popularności w sieci przedstawia pierwsze dwanaście miesięcy z życia Warda Milesa. Chłopiec przyszedł na świat 3,5 miesiąca przed terminem porodu. Był maleńki – ważył 680 gramów. Lekarze nie mieli optymistycznych prognoz – dawali mu 50 proc. szans na przeżycie.
Ten film to wprowadzenie do tajemnich Polski i Polaków w pigułce. Agnieszka i Rafał próbują oprowadzić nas po polskości i pomóc ją zrozumieć, odwołując się do przykładu największych Polaków – bł. Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego. Obaj oni są przewodnikami po tym, co nas ukształtowało, uformowało, sprawiło, że jesteśmy tym, kim jesteśmy.
Obie cudzołożące osoby – niewierna żona (mąż) i jej kochanek (jego kochanka) – popełniają grzech śmiertelny i rozpaczliwie potrzebują nawrócenia.
Jarosław Mikołajewski przeprowadził wywiad z Giacomo Galeazzim, w którym opowiada on o różnych swoich wyobrażeniach na temat obecnego ponyfikatu i pontyfikatu Benedykta XVI. Dziennikarzowi GW nie przeszkadza to, że kolejne wypowiedzi Galeazziego nie trzymają się logiki.
Aż trudno było uwierzyć, gdy „W Sieci” ujawniło pojedyncze zdjęcie, że przedstawiają one prawdziwą sytuację. Ale teraz nie ma i w zasadzie nie może już być wątpliwości: Tusk i Putin wyglądają na zadowolonych z tego, co się wydarzyło...
"Agresja tłumu była ogromna" - tak policjanci mówią o wczorajszych zamieszkach z pseudokibicami w Bydgoszczy.