Wojciechowski: Łodź - zwykłe zabójstwo, Smoleńsk - zwyczajna katastrofa...
Pan premier `Tusk odmówił renty specjalnej wdowie po Marku Rosiaku, uzasadniając, ze było to zwykłe zabójstwo, jedno z prawie tysiąca, jakich corocznie dokonuje się w kraju.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Pan premier `Tusk odmówił renty specjalnej wdowie po Marku Rosiaku, uzasadniając, ze było to zwykłe zabójstwo, jedno z prawie tysiąca, jakich corocznie dokonuje się w kraju.
Maciej Nowak w rozmowie z Robertem Mazurkiem przedstawia swoją opinię na temat spektaklu "Golgota Picnic", który wywołał niemałą burzę w Polsce. Zdaniem krytyka i teatrologa, przedstawienie powinno się odbyć. Jednocześnie zapewnia, że ludzie mają prawo protestować przeciwko takiej sztuce.
Dyskusja na temat dziecka, którego nie zabił prof. Bogdan Chazan trwa nadal i nabiera coraz to mocniejszych akcentów. W piątek prof. Romuald Dębski przyniósł do TVN24 zdjęcia dziecka, którego nie abortowano w szpitalu im. św. Rodziny. Były tak drastyczne, że stacja nie zdecydowała się na pokazanie ich widzom. Ale za to prof. Dębski ze szczegółami opisał wszystkie jego wady, jak brak czaszki, twarzy czy zdeformowane oko.
Kościół katolicki musi mocno i świadomie stanąć po stronie profesora Bogdana Chazana i tych wszystkich lekarzy, którzy powołując się na kaluzulę sumienia i nie chcą mordować dzieci nienarodzonych. Czytając list abp Jędraszewskiego ucieszyłem się bardzo, że duszpasterz kościoła katolickiego mocno stanął w obronie dyrektora szpitala św. Rodziny w Warszawie.
Trzeba zacząć od tego, że na razie politycy PiS nie mówią o zjednoczeniu w rozumieniu dosłownym. Nikt nie mówi o przyjmowaniu do PiS polityków z innych ugrupowań, czyli przede wszystkim Polski Razem i Solidarnej Polski czy też tworzeniu przez PiS i inne ugrupowania jakiegoś nowego organizmu. Mowa raczej o powstaniu jakiegoś wspomagającego klubu w Sejmie i wspomagającej federacji zewnętrznych organizacji, która byłaby w ścisłym sojuszu z PiS. To pewien wstępny etap, który mogliby zaakceptować liderzy pozostałych partii. Ale czy jest to wariant do zaakceptowania przez Zbigniewa Ziobrę? Myślę, że w Solidarnej Polsce jest wielu ludzi, działaczy różnych szczebli, którzy taki sojusz nawiązaliby chętnie, łącząc listy przed wyborami. W dalej perspektywie być może równie chętnie zrezygnowaliby z obecnej partii politycznej na rzecz PiS. Sami liderzy, w tym Zbigniew Ziobro, to już inna historia. Myślę, że tutaj w grę wchodzą również pewne osobiste animozje, chociaż one w polityce nie muszą odgryw
Otóż, po niedawnym skandalu, kiedy to funkcjonariusze ABW, dokonując zamachu na wolność mediów, wkroczyli w Warszawie do pomieszczeń redakcji tygodnika „Wprost”, z zamiarem zagarnięcia siłą nośników zawierających nagrania ważnych figur państwowych w restauracji „Sowa i przyjaciele”, już tydzień później, ABW skompromitowała się ponownie. Tyle, że w innym mieście oraz w nieco innej, ale również jak się wyrażono, sprawie zagrażającej interesom państwa.
Transmisja meczu w państwowej telewizji irańskiej została przerwana z powodu - jak poinformowano - "problemów technicznych". Irańscy internauci wiedzą jednak doskonale, że była to po prostu cenzura obyczajowa - podaje "Rzeczpospolita".
Siły terrorystów zostały w dużej części rozbite. Ponad tysiąc z nich musiało salwować się ucieczką do Kramatorska. Według nieoficjalnych informacji później będą starali się przedostać do Doniecka samochodami ukradzionymi od mieszkańców miasta. Wśród Rosjan, którzy uciekli, jest ich przywódca Igor Girkin, związany z rosyjskim wywiadem wojskowym. Terroryści zaprzeczają, jakoby ponieśli klęskę w Słowiańsku, ale przeciwko ich wersji świadczą różne niezależne od siebie źródła. O Słowiańsk od wielu tygodni toczą się najbardziej zażarte walki między ukraińską armią a Rosjanami.
Terapeutka Vicotira Wasteney została dyscyplinarnie ukarana przez swoich pracodawców, bo zachęcała swoją koleżankę z pracy do wiary chrześcijańskiej. Wszystkie rozmowy na temat religii dokonywały się za pełną zgodą muzułmanki. Ukaranie Wasteney wygląda po prostu na celowe działanie antychrześcijańskie.
Nowe nagranie o jakich mówił tygodnik "Wprost" i które opublikuje w najbliższy poniedziałek, dotyczy rozmowy Romana Giertycha i dwóch dziennikarzy, Piotra Nisztora i Jana Pińskiego. Podobno Giertych na nagraniu m.in. szydzi z homoseksualnych polityków, biznesmenów i ofiar katastrofy smoleńskiej.
Na wstępie należy zaznaczyć, że portal Fronda.pl pisząc o protestach wobec publicznego uprawiania jogi w centrum Poznania, miał na myśli to, by katolicy dawali świadectwo prawdzie, czyli informowali osoby zainteresowane jogą, uprawiające jogę o zagrożeniu płynącym z tejże formy relaksu. Joga zagraża życiu duchowemu. Zaświadczają o tym liczne świadectwa ludzi zniewolnonych przez jogę, egzorcyści, którzy egzorcyzmowali takie osoby, oraz Kościół katolicki, który przestrzega przed demonicznymi praktykami. Przywołam w tym miejscu konkretną wypowiedź na temat jogi, egzorcysty warszawskiego ojca Andrzeja Smółki: "Joga to nie tylko ćwiczenia fizyczne. My jesteśmy wychowywani w dualizmie. Uznajemy, że człowiek jest duchem i ciałem. Na wschodzie dominuje monistyczne spostrzeganie świata, gdzie wszystko jest jednością. Jednością jest też duch i ciało. Tak jest też w jodze. Przykładowo, przyjmuje się tam, że przez nacisk kolana, naciskamy też duszę. Przyjmując postawę „kwiatu lotosu” automatycznie
Na polski rynek wchodzi właśnie kanadyjski serwis, który oferuje swoje usługi małżonkom. Ma ułatwić nawiązywanie pozamałżeńskich relacji, a więc de facto: ułatwiać zdradę. Motto serwisu brzmi: „Życie jest krótkie. Pozwól sobie na romans”.
Organizacja Narodów Zjednoczonych oficjalnie uznała „małżeństwo” homoseksualne za prawomocny związek. Oznacza to, że pracownicy tej grupy, którzy żyją w jednopłciowych związkach, będą otrzymać takie same przywileje, jak normalni małżonkowie.
Zadeklarowany satanista nawołuje do nienawiści na tle różnic wyznaniowych, wypowiadając o chrześcijanach znieważające słowa.
Nie mam wątpliwości, że Polska jak Stany Zjednoczone, wedle znakomitej książki Gerthrude Himmelfarb, choć jest jednym państwem, to mieści w sobie dwa narody. Po jednej stronie – i to już mój opis, a nie analizy amerykańskiej neokonserwatystki – stoją ci, którzy chcą budować społeczeństwo inkluzywne, przyjmujące każdego, bez względu na stan jego zdrowia, wygląd czy szanse na długie i przyjemne życie, a po drugiej ci, którzy wykluczają część ludzi z życia, uznają, że na pewnym etapie można ich wyeliminować, a później spokojnie pozbawić godności i zdepersonalizować i zdehumanizować. Po jednej są ci, którzy uznają, że każdy człowiek ma prawo do życia, a po drugiej ci, którzy uznają, że aby mieć prawo do życia trzeba mieć pewne arbitralnie wybrane cechy. I wreszcie jedni chcą budować społeczeństwo dla wszystkich, a drudzy uznają, że wstęp do niego mają tylko ci, których społeczeństwo uznaje za godnych wstępu.