Niebywałe zgorszenie. Serwis, który ułatwia zdrady małżeńskie, już w Polsce - zdjęcie
05.07.14, 10:17fot. Flickr

Niebywałe zgorszenie. Serwis, który ułatwia zdrady małżeńskie, już w Polsce

9

Na polski rynek wchodzi właśnie kanadyjski serwis, który oferuje swoje usługi małżonkom. Ma ułatwić nawiązywanie pozamałżeńskich relacji, a więc de facto: ułatwiać zdradę. Motto serwisu brzmi: „Życie jest krótkie. Pozwól sobie na romans”.  

Władze serwisu deklarują, że w ciągu pierwszego roku działalności w Polsce zamierzają „trafić” do 0,5 użytkowników. Z kolei w kolejnym roku ich celem będzie już milion osób.

Właściciel serwisu twierdzi, że jego platforma nie nakłania nikogo do cudzołóstwa. Ma po prostu ułatwiać to, co ludzie chcą robić, odpowiada więc w ten sposób na zapotrzebowania rynku.

Głęboka niemoralność tego przedsięwzięcia jest rzeczą oczywistą. Budzi też wielkie rozczarowanie fakt, że polskie prawo pozwala podobnym inicjatywom na funkcjonowanie. Wychodząc jednak z destrukcyjnych założeń liberalizmu nie może być inaczej. Tymczasem prawo powinno stawać jednoznacznie po stronie rodzin i moralności, a zatem po prostu zakazać podobnej działalności, jako ułatwiania popełniania cudzołóstwa. Katolicki rząd winien postawić tamę takim serwisom, tak samo jak pornografii czy nocnym klubom. Nie można pozwalać, by ludzie zarabiali pieniądze na krzywdzie zdradzonych żon, mężów i porzuconych dzieci!

pac/tvn24

Komentarze (9):

anonim2014.07.6 10:44
Życie jest krótkie, już za chwilę możesz stanąć przed Bogiem Sędzią Sprawiedliwym. Pamiętaj o tym.
anonim2014.07.6 11:07
"Wychodząc jednak z destrukcyjnych założeń liberalizmu nie może być inaczej." Nie wiem jak autor artykułu traktuje słowo liberalizm. Ale jeśli ten liberalizm, to prawo wyboru pomiędzy dobrem a złem (ze świadomością konsekwencji tego wyboru), to ten "wstrętny" liberalizm pochodzi od samego BOGA, który dał nam wolną wolę i wolność wyboru. Jezus w Ewangelii mówi jak mamy żyć, jakich wyborów dokonywać aby były dobre, ale NIGDY nie nakazuje czynić cokolwiek POD PRZYMUSEM!!! Oczywiście ludzie oprócz prawa Bożego (najlepsze jakie istnieje), tworzą sobie swoje, raz lepsze, raz gorsze. Jednak zależność jest zawsze stała, im państwo bardziej ogranicza ludzi, im bardziej na siłę "opiekuje" się nimi, tym bardziej wychodzi to społeczeństwu i ludziom na gorsze. Przykład Europy zachodniej, w której państwo "opiekując" się obywatelami w majestacie prawa zabija ludzi (aborcja, eutanazja). Oprócz tego przejmuje całkowicie kontrole nad rodzinami i dziećmi, dla "dobra" społeczeństwa! Tak kończy się zwycięska walka państwa z LIBERALIZMEM - WOLNOŚCIĄ. A co do samego portalu ułatwiającego zdrady, to faktycznie kieruje się on niskimi instynktami, jest szkodliwy. PS. Żeby nie było nieporozumień, LIBERALIZM - WOLNOŚĆ, to nie "róbta co chceta". Wolność zakłada wolny wybór, pod warunkiem, że nie krzywdzi on innych. A zły wybór oznacza dotkliwe konsekwencje, a nie "bezpieczną poduszkę" fundowaną przez państwo.
anonim2014.07.6 12:33
Właściwie właściciel serwisu mówi częściowo prawdę, bo wychodzi naprzeciw potrzeb rynku, ale fragment o tym, że nie namawia do cudzołóstwa, jest już kłamstwem, bo to ewidentne namawianie do zdrady. Z etycznego punktu widzenia już chyba program amerykański "Cheaters" był bardziej uczciwy. Twórcy mieli za cel tropić podejrzewanych o zdradę partnerów i doprowadzać do konfrontacji między zdradzanym i zdradzającym. Przynajmniej tyle, że oszukiwanie się kończyło z chwilą gdy romans został wykryty.
anonim2014.07.6 12:42
@Sławek Niby masz rację, ale i tak to człowiek musi sam podejmować ostateczną decyzję co zrobi, czy zdradzi czy nie, to człowiek musi być wolny, to znaczy wybierający dobro, żeby móc odrzucać zło. Siła naszego Narodu tkwi w sile moralnej poszczególnych osób. Państwo powinno ku temu pomagać. jeśli ja staram się żyć w zgodzie Dekalogiem (uniwersalnym kodem moralnym dla każdego człowieka bez względu na przynależność religijną) a państwo narzuca mi albo choć powszechnie udostępnia możliwości zejścia z tej dobrej drogi, to wytrwanie w dobru będzie dla mnie trudniejsze. Myślę, że pozostanie wiernym jednej osobie jest bardzo trudne, ale są osoby, które tak żyją, nawet gdy ich małżonek porzuci, potrafią być dalej wierni danemu słowu przed Bogiem i tym człowiekiem.
anonim2014.07.6 15:18
Jeśli mają trafić do połówki użytkownika, to nie ma problemu. Do zdrady potrzeba przynajmniej dwojga użytkowników.
anonim2014.07.6 15:56
Po pierwsze: są wakacje, myślę, że wielu nudzących się gimnazjalistów zgodziłoby się na korektowanie Waszych artykułów za "piątaka." Po drugie, w Polsce jest rząd polski, a nie katolicki: chociaż można zakładać, że większość jego członków to katolicy, mają oni działać w interesie WSZYSTKICH Polaków, niezależnie od wyznania, a nie tylko katolików.
anonim2014.07.6 21:22
A gdzie jest katolicki rząd? Chyba nawet w Watykanie rząd jest z nazwy tylko katolicki, bo wewnątrz jest po prostu gejowski...
anonim2014.07.6 21:29
masoński serwis!!!
anonim2014.07.6 21:55
Życie jest krótkie, ale wieczność jest bezgraniczna!