Ecce Homo. Odrzucone, zdepersonalizowane, ale kochane przez Boga dziecko
Obrzydliwa depersonalizacja i dehumanizacja – tak najkrócej ocenić można to, co dzieje się obecnie wokół maleństwa narodzonego w jednym z warszawskim szpitalu. Jego szef, profesor medycyny, postanowił opowiedzieć o tym, jak strasznie źle wygląda to dziecko, jak wiele ma braków, i jak bardzo nie jest człowiekiem. A wszystko po to, by oskarżyć innego lekarza o to, że ten nie zabił „tego czegoś”. A media i aborcjoniści różnej maści jak sępy rzuciły się na to biedne dziecko i dawaj opowiadać jak bardzo nie jest ono człowiekiem, i jak bardzo słuszne byłoby jego wcześniejsze zabicie... Bo przecież nie ma powołowy mózgu, oko mu zwisa itp. itd.