Terlikowski: Powiem normalności z Włoch. Budujmy koalicję w obronie normalności
O co chodzi? Otóż 20 października 2014 burmistrz Rzymu zarejestrował w stołecznym urzędzie stanu cywilnego dokumenty poświadczające zawarcie poza granicami Włoch związku małżeńskiego przez dziewiętnaście par tej samej płci. Krótko później jednak rozsądny prefekt stolicy przypomniał, że to sprzeczne z prawem i wycofał owe dokumenty. I właśnie jego decyzję (a także decyzje innych merów i prefektów miast) zaskarżyły organizacje homo-lobby. Kolejne sądy odrzucały ową skargę, aż wreszcie trafiła ona do Naczelnego Sądu Administracyjnego. I on także uznał, że we Włoszech obowiązuje normalność, a nie homoseksualne wymysły.