Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

Europejska Inicjatywa Obywatelska „Mama, Tata i Dzieci” – oficjalnie zarejestrowana przez Komisję Europejską

Rodzina

Europejska Inicjatywa Obywatelska „Mama, Tata i Dzieci” – oficjalnie zarejestrowana przez Komisję Europejską

Komitet Obywatelski „Mama, Tata i Dzieci” przyjął tę decyzję z wielką radością. Komisja Europejska uznała bowiem, że zaproponowane środki – tj. definicja małżeństwa wyłącznie jako związku między mężczyzną i kobietą oraz definicja rodziny jako opartej na małżeństwie i/lub pokrewieństwie – wchodzą w zakres kompetencji UE i są zgodne z podstawowymi wartościami UE.

Ojciec-pedofil gwałcił dzieci podczas widzeń

Rodzina

Ojciec-pedofil gwałcił dzieci podczas widzeń

W Norwegii często zdarza się, że władze odbierają dzieci rodzicom z byle powodu. Jednak żczyzna z gminy Gjøvik, który już w 2001 r. został skazany za wykorzystywanie swoich dzieci nie został objęty kontrolą. Zezwolono mu ma widzenia z synem. Podczas spotkań dochodziło do kolejnych gwałtów.

Terlikowska: Kobieto, o swoje prawa zawalcz... życzeniami

Rodzina

Terlikowska: Kobieto, o swoje prawa zawalcz... życzeniami

„Zbliża się ten cudowny, magiczny, wyjątkowy czas w roku, kiedy sytuacja kobiet gwałtowanie pogarsza się względem i tak lichej już normy” – tak zaczyna się tekst na jednym z portali feministycznych. Acha, myślę sobie, no tak, zaraz będzie o tym, ile to czasu kobieta będzie musiała spędzić w kuchni, pitrasząc wigilijne specjały, jakie porządki będzie robiła, ile okien umyje, podłóg wyfroteruje. Sama tkwiąca do świtu wśród garów, podczas gdy niedobry mężczyzna będzie sobie smacznie spał (wiadomo, w patriarchalnych związkach pan i władca nie ma żadnych obowiązków przecież, wszystko na barkach przemęczonych kobiet). Ale nie, to już stara śpiewka. To już się utrwaliło, zresztą panowie raźno ruszyli do kuchni, podbili niedostępne do tej pory królestwa kobiet, zdetronizowali je i sami gotują, podczas kiedy panie robią sobie np. manicure. Równouprawnienie wkroczyło do kuchni. Po co zresztą takie mocne słowa. We dwoje po prostu przyjemniej się gotuje. I tyle. Dobra kawa, ciepło i można prowadzi

Lekarze w Norwegii zmuszani do zabijania

Rodzina

Lekarze w Norwegii zmuszani do zabijania

Polscy lekarze podejmujący pracę w Norwegii są zmuszani do udziału w aborcji – donosi „Nasz Dziennik”. Norweskie władze zwalczają prawo do sprzeciwu sumienia lekarzy rodzinnych.

Bodnar przeciw wspieraniu małżeństw

Rodzina

Bodnar przeciw wspieraniu małżeństw

Rzecznik Praw Obywatelski Adam Bodnar uznał za niezgodną z prawem uchwałę dającą wsparcie rodzinom z dziećmi. Rzecznikowi nie podoba się, że pomoc finansowa ma trafiać tylko do małżeństw.

Terlikowski: Dzielny tata jest z mamą i tworzy rodzinę

Rodzina

Terlikowski: Dzielny tata jest z mamą i tworzy rodzinę

Od jakiegoś czasu w mediach regularnie pojawiają się panowie ze Stowarzyszenia Dzielny Tata. I tam przekonują, że muszą walczyć o swoje dzieci, że czasem zmuszeni są je porywać, i że sądy są paskudne. I choć oczywiście nie sposób nie stwierdzić, że – być może – jakaś część z tych panów rzeczywiście jest skrzywdzona przez swoje byłe żony (czy częściej partnerki) odmową widywania się z dziećmi, to również nie sposób nie dostrzec, że model walki o swoje prawa, jaki proponują, jest szkodliwy dla dzieci. Porwanie, nawet jeśli dokonuje go ojciec, jest bowiem zawsze porwaniem, a model opieki naprzemiennej, to piekło zgotowane dziecku.

Terlikowska: Żłobki to mit, lepiej być z mamą

Rodzina

Terlikowska: Żłobki to mit, lepiej być z mamą

„Żłobki to mit” – obwieścił właśnie Instytut Ordo Iuris, który na ten temat przygotował specjalny raport. Wynika z niego, że tak lansowana przez państwo opieka żłobkowa dla najmłodszych dzieci wcale nie jest szczytem marzeń dla większości rodziców. Nie przeczę, że instytucje te są potrzebne, są rodzice, dla których jest to ogromna pomoc, tyle że nie może być ona konkurencją dla matek. A mam wrażenie, że przez ostatnie parę lat tak właśnie było. Żłobek jako miejsce przyjazne dla dziecka, w którym uczy się i rozwija, kontra dom i mama, którym na rozwoju własnego dziecka nie zależy, gdzie dziecko się wyłącznie uwstecznia. Dlatego trzeba było zrobić wszystko, żeby przekonać tę matkę, że jest niekompetentna, na niczym się nie zna, a jej metody wychowawcze mogą co najwyżej dziecku zaszkodzić niż rozwinąć. Czy takie podejście nie jest obraźliwe dla kobiet, które przecież chcą dobra swojego dziecka? Mam wrażenie, że tak. I bardzo przeciwko temu protestuję. Tak jak protestuję przeciwko mitom, ż

Terlikowska: Zamiast z mopa robić bożka, daj na luz

Rodzina

Terlikowska: Zamiast z mopa robić bożka, daj na luz

W sumie dla osób niewierzących Boże Narodzenie to musi być niezła katorga. Jak tu świętować coś, w co się absolutnie nie wierzy. Trzeba więc sobie zrobić święta śledzika i pieroga. Ewentualnie gwiazdki i choinki. Co kto woli. Mamy wolność. A skoro wszyscy świętują, to przecież nikt się wyłamywał nie będzie. Jak każe tradycja ulepią pierogi, zrobią barszcz z uszkami, wysprzątają dom na błysk i będą się frustrować, że tyle pracy, tyle zachodu, a jeszcze z rodziną trzeba się spotkać. Bo to jest chyba największy problem. Rodzina. Stąd coraz bardziej modne stają się świąteczne wyjazdy. Byle dalej od najbliższych, byle ich nie oglądać, byle z nimi nie rozmawiać. Bo też co robić w święta. Sklepy pozamykane, baseny także. Można wpaść do kościoła, tylko po co, skoro od zawsze z nim nie po drodze, a księża – wiadomo – kłamią i polityką się zajmują.

Czy rząd PiS zakaże in vitro? Piecha: Niewykluczone!

Rodzina

Czy rząd PiS zakaże in vitro? Piecha: Niewykluczone!

- Nie znamy pełnego raportu dotyczącego programu in vitro w Polsce. Według mnie specjalnie nie jest on publikowany, żeby można było wyciągać jakieś piarowskie, reklamowe osiągnięcia, a chować w cieniu te konsekwencje, które z realizacji tego programu za kilkaset milionów złotych wynikały – mówi portalowi Fronda.pl europoseł PiS Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia.

Terlikowska: Czy można dogodzić malkontentom z Czerskiej?

Rodzina

Terlikowska: Czy można dogodzić malkontentom z Czerskiej?

Gdyby programem 500 plus czy jakimś podobnym rządząca partia postanowiła objąć i wesprzeć tęczowe rodziny, transrodziny czy jeszcze inne dziwactwa, dzień po dniu czytalibyśmy teksty wychwalające w niebogłosy rozsądek, odwagę i postęp. Skoro jednak rządząca partia postanowiła przygotować i wdrożyć program prorodzinny, wilki ruszyły do akcji. Stąd zalew tekstów ze wszystkimi możliwymi wyliczeniami, ile straci pani Zosia, a ile pani Marysia. A pan Kazik to już w ogóle się na nic nie załapie. I że to skandal, bo co z najbiedniejszymi. A w ogóle to teraz dopiero będzie przyrost naturalny wprost proporcjonalny do litrów wypijanych flaszek. Patologia będzie się rozmnażać jak króliki, sodoma i gomora w biały dzień. Normalnie w głowie się nie mieści. Śmiem przypuszczać, że nawet gdyby PiS przygotował najdoskonalszy program prorodzinny i tak ton, w jakim dziennikarze z Czerskiej by o nim pisali, nic a nic by się nie zmienił.