Niech się tak ojciec nie boi
Ojciec Dostatni jest manifestacją wyraźnie zaniepokojony, ale moją uwagę skupiła jego argumentacja dotycząca troski o młodzież. „Formacja katolicko-narodowa określająca na nowo polityczne zaangażowanie Kościoła jest zupełnie niezdolna do przekazania ewangelicznych motywów wiary następnemu pokoleniu" - pisze o. Dostatni - "A mówiąc jeszcze mocniej, wypycha ona z Kościoła jako wspólnoty Ludu Bożego wielu ludzi młodych, którzy mówią wprost - z takim obliczem Kościoła nie chcemy mieć nic wspólnego. Obliczem agresywnym, a nie miłosiernym, wyklinającym, a nie przebaczającym, walczącym, a nie prowadzącym dialog.