Giertych zaszkodzi Michałowi Tuskowi?
Właśnie dlatego publicysta wyraża zdumienie, ze ktoś doradził Michałowi Tuskowi wojnę z mediami i wynajął do tego Romana Giertycha.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Właśnie dlatego publicysta wyraża zdumienie, ze ktoś doradził Michałowi Tuskowi wojnę z mediami i wynajął do tego Romana Giertycha.
Jak informuje "Fakt", najbliższe spotkania z Czarnogórą i Mołdawią mogą przesądzić o przyszłości Waldemara Fornalika. Jeśli do październikowych wyborów na nowego prezesa PZPN reprezentacja Polski wywalczy w eliminacjach mistrzostw świata tylko trzy punkty, nowy selekcjoner już po kilku miesiącach pożegna się z kadrą. Jak ustalili reporterzy dziennika, grono przeciwników Fornalika wśród najważniejszych działaczy z PZPN wzrasta.
„Uważam, że jeżeli o kimś dowodowo można powiedzieć, że przyczynił się do szerzenia i krzewienia nastrojów i poglądów antysemickich i ksenofobicznych lub sam je głosi, albo się przyczynia do głoszenia ich przez innych – jest w moim rozumieniu człowiekiem skompromitowanym. To jest tak, jakby ktoś, kto głosi ludożerstwo albo inne zboczenie był uznawany w życiu społecznym. Taki człowiek ma prawa obywatelskie, dopóki nie jest skazany prawomocnym wyrokiem, który by mu je odbierał. W tym sensie jego prawa nie są ograniczone. Ale pomiędzy prawami obywatelskimi i prawem do życia a działalnością publiczną, czyli do pewnego stopnia rolą reprezentatywną albo wzorcową jest w mojej opinii ogromny odstęp” - w ten sposób b. minister spraw zagranicznych odniósł się do ewentualnego powrotu Romana Giertycha na polityczne salony (również portal Fronda.pl informował o stanowczej wypowiedzi Bartoszewskiego - przyp. red.)
Moi znajomi zastanawiają się z czym Korwin znowu wyskoczy. Wyskoczył pan na blogu z kontrowersyjną krytyką para- olimpiady...
Jarosław Kaczyński powiedział dziś, że propozycje naprawy Polski jakie do tej pory podała jego partia do wiadomości nie są pełne, ale, że "będą następne". Krytycznie do pomysłów PiS ustosunkował się minister finansów Rostowski, któremu Kaczyński odpowiada: - Jest jednak potrzeba poważnego przedyskutowania tych wszystkich spraw. Proponujemy aby 24 września odbyła się konferencja z udziałem ekonomistów, gdzie te propozycje, ewentualnie inne, byłyby poddane merytorycznej dyskusji, gdzie nie padają inwektywy i zarzuty, gdzie nie ma analogii nas nie dotyczących. Potrzebna jest poważna rozmowa, bo Polska na nią zasługuje - mówił prezes PiS, po czym odczytał listę ekspertów i ekonomistów, do których będą wysłane zaproszenia.
Tylko w ubiegłym, 2011 roku, 2300 interpretacji przepisów podatkowych zostało przez podatników zaskarżonych do sądu a znaczna część tych skarg została rozpatrzona na korzyść podatników. Skarb państwa poniósł w związku z tym straty, które kością w gardle stanęły ministrowi Rostowskiemu. Budżet się nie domyka a krnąbrni obywatele zamiast w podskokach odnosić swoje pieniądze do Urzędu Skarbowego stają okoniem i próbują się bronić. To niedopuszczalne. W sukurs ministrowi przyszedł prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wymyślił ową podwyżkę wpisów sądowych a ministrowie odetchnęli z ulgą. Teraz obywatel może sobie robić co chce, jego pieniądze do budżetu trafią i tak – albo w ramach podatku, albo jako opłata sądowa. Czy się stoi, czy się leży, państwu się należy.
Rafał Ziemkiewicz w swoim felietonie na łamach rp.pl napisał: "dziennikarz ciągający dziennikarza po sądach, bo poczuł się urażony negatywną opinią, to zawsze rzecz z pogranicza absurdu, spór sądowy powinien być ostatecznością. Dlatego chcąc go uniknąć, przepraszam Durczoka za stwierdzenie, iż prowadził program „urżnięty”". I dalej: "Przyczyną pozwu były felietony, w których wcale nie zamierzałem krytykować Durczoka, tylko porządki w jego stacji. Służymy oczywiście innym bogom, ale akurat dla Kamila mam szacunek jako dla przykładu, że można, będąc generalnie po stronie establishmentu III RP, zachowywać jednak standardy przyzwoitości (...) Nasze życie publiczne jest wystarczająco chore, żeby je jeszcze bardziej psuć. Nie zamierzałem szydzić z Kamila Durczoka, poniżać go czy podważać jego profesjonalizmu. Sugestię, że jego rozbawienie przed kamerą wynikło z nadużycia alkoholu, powtórzyłem za innymi bez złych zamiarów. Skoro było inaczej, przyjmuję to do wiadomości, przepraszam i wyciągam
Niegodne zachowanie Niesiołowskiego nie zna granic. W rozmowie w Radio ZET użył słowa "prostak" w odniesieniu do swoich politycznych konkurentów. Niesiołowski zapomniał, że poseł PiS Jan Tomaszewski za użycie takiego sformułowania względem Franciszka Smudy musi zapłacić 50 tyś. złotych kary. Tak zdecydował sąd. Czy Niesiołowskiego spotka to samo? Wątpliwe, dlatego, że stoi za nim Platforma Obywatelska.
Kamiński powiedział, że wyliczenia ministra finansów Jacka Rostowskiego z których wynika, że propozycje Jarosława Kaczyńskiego kosztowałyby budżet państwa ponad 60 miliardów złotych, są "absolutnie niewiarygodne". – Minister finansów co roku udowadnia nam, że nie bardzo potrafi tym kalkulatorem się posługiwać – stwierdził b. szef CBA.
- Jestem zaskoczony tempem śledztwa i szybkim terminem jego zamknięcia. Sprawa jest na tyle kontrowersyjna, bo ten człowiek był istotnym funkcjonariuszem państwowym i miał dostęp do olbrzymiej wiedzy polskiej i międzynarodowej. Był człowiekiem powszechnie znanym a przed śmiercią ostro komentującym działania rządu i premiera. To powinno być wszystko dokładnie wyjaśnione, aby nie rodzić jednak żadnych podejrzeń. A one będą po tak szybkim zakończeniu śledztwa się pojawią, tak jak głosy, że sprawie ukręcono łeb.
Dla Donalda Tuska afera Amber Gold może skończyć się kompromitacją. Wszyscy już wiedzą, że skłamał na temat wiedzy o aferze Amber Gold. Teraz, by zachować dalej swoje stanowisko Tusk planuje podobno zmiany na stanowisku ABW. Chodzi o Krzysztofa Bondaryka, szefa tej instytucji.
"Nie ma przesłanek do tego, aby je przedłużyć. Aczkolwiek ostateczna decyzja zostanie podjęta za jakiś czas" - powiedział Dariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Oznacza to, że śledztwo po trzech miesiącach zostanie zamknięte.
Jednak nie wszyscy politycy PO mogą narzekać na spadek popularności. Ponad dwa razy więcej osób chce, aby kandydował na to stanowisko szef MSZ Radosław Sikorski. Aż 42 proc. ankietowanych uważa, że o fotel prezydencki ubiegał się Bronisław Komorowski. Według sondażu aż połowa Polaków ocenia go "dobrze lub bardzo dobrze".
- Ocalali z Holokaustu ufają Niemcom, ale po ostatnich incydentach w Berlinie zaczynają odżywać dawne lęki - oświadczył Christoph Heubner, prezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego, którego celem tego gremium jest reprezentowanie interesów byłych więźniów KL Auschwitz, jak i informowanie młodych pokoleń o historii obozu i na temat Holocaustu.
Inkwizycja nie była zjawiskiem przypadkowym, lecz logiczną konsekwencją średniowiecznego światopoglądu i logiczną częścią składową średniowiecznego świata.