Zdaniem Małgorzaty Wassermann przeprosiny Tuska były nieszczere
Córka zmarłego w katastrofie smoleńskiej Zbigniewa Wassermanna stwierdziła, że wczorajsze słowa premiera Donalda Tuska były nieszczere i że przyjęła je z "ogromnym smutkiem i żalem".
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Córka zmarłego w katastrofie smoleńskiej Zbigniewa Wassermanna stwierdziła, że wczorajsze słowa premiera Donalda Tuska były nieszczere i że przyjęła je z "ogromnym smutkiem i żalem".
Innym wydarzeniem, które miało nie spodobać się o. Rydzykowi, był – jak czytamy w „Rz” - wywiad Jacka Kurskiego dla „Gazety Wyborczej”, w którym powiedział on, że nowa strategia Solidarnej Polski będzie polegać m.in. na jeszcze ostrzejszym niż dotąd atakowaniu PiS.
Pospieszalski przypomina, że w podobnym tonie, co teraz o marszu, media pisały już o obronie krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Nazywano to wykorzystywaniem religii i Kościoła do politycznej walki.
Problem polega tylko na tym, że to nie my, nie nasza strona, nie PiS, nie „Gazeta Polska”, Fronda.pl, wPolityce.pl, i nie Jarosław Kaczyński kłamali w sprawie Smoleńska. Nie my opowiadaliśmy bajki o przeszukiwaniu ziemi, o trudzie, jakie włożyła w rozpoznanie ciał Ewa Kopacz, i o wspaniałej pracy polskich i rosyjskich patologów. Nie my mówiliśmy o tym, że państwo zdało egzamin, gdy zwłoki Polaków, często nagie, wrzucane były do foliowych worków, oznaczane niewłaściwymi nazwiskami, i tak wysyłane do Polski. Nie my opowiadaliśmy, że władze rosyjskiej wykazały klasę, gdy odbierano nam możliwości zbadania tej sprawy. A zatem to nie my odpowiadamy za niszczenie zaufania społecznego. Za owo niszczenie odpowiadają ci, którzy zawiedli, a nie ci, którzy o tym mówią.
Liderem grupy skupionej wokół „Forum chrześcijan świeckich” (Christian Secular Forum) jest Joseph Dias. Jest to ekumeniczna grupa, która wydaje oświadczenia dotyczące między innymi drastycznych nadużyć wizerunku chrześcijan. W protestach biorą udział też inne organizacje, m, inn. „Association of Concerned Catholics” (AOCC), „Maharashtra Christian Youth Forum”. Chodzi o film "Kamaal Dhamaal Malamaal", wyprodukowany przez Percept Picture Company , którego poziom jest niski nawet jak na normy Bollywood.
Czemu taka tajemnica? Trzeba by spytać o to specjalisty od psychomanipulacji, czy może nawet demonologa. Każda epoka ma swoje sposoby na budowanie i dystrybucję wtajemniczenia. Śluzy psychologiczne są wyzwaniem dla profana, który po prostu musi poczuć, że dostępuje zaszczytu.
Swoją radykalną wypowiedź umieścił 23 września 2012, w tekście w oficjalnego biuletynu swojej diecezji (Zob: Tutaj), jak i w formie nagrania wideo (Zob. TUTAJ).
Majewski i Reszka w niesamowitym tekście wyciągają wszystkie, logiczne wnioski z wypowiedzi prokuratora Seremeta. „Janusz Walentynowicz pojechał do Moskwy. Rosyjscy śledczy ciągali go od ciała do ciała. W jednym z nich rozpoznał matkę. Rozpoznał źle. Sam jest sobie winien? Tak zrozumieliśmy dzisiejsze wyjaśnienia w Sejmie premiera Donalda Tuska i prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta” - podkreślają. „Ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz i szef KPRM Tomasz Arabski byli przecież w Moskwie – nie w ramach wypełniania obowiązków służbowych, ale z potrzeby serca. Chcieli pomagać rodzinom. Pani minister, dziś marszałek dużo o tym opowiadała potem w wywiadach. Należy im się za to szacunek. Dobrze rozumiemy panie premierze?” - pytają retorycznie.
Tego, co powiedział premier nie sposób ocenić inaczej, niż jako hańby. Ostrożne przyznanie się do błędów zostało okraszone brutalnym atakiem na zmarłych, w tym – nie wymienionego z nazwiska prezydenta. Tuskowi nie wystarczyło to, że dzięki katastrofie on i jego ludzie objęli wszystkie możliwe stanowiska w Polsce, nie wystarczyło mu, że katastrofa pochłonęła elitę opozycji. On chce jeszcze zniszczyć pamięć o tych, którzy zginęli, zrzucić na nich winę za katastrofę i przekonywać, że tylko udawanie, że „nic się nie stało” może „zakończyć wojnę w Polsce”.
Od 1 stycznia 2013 roku kanał Religia.tv nie będzie produkował własnych programów. Z redakcji odejdzie cały zespół dziennikarski z Szymonem Hołownią na czele- poinformowała dziś KAI. Nie cieszy mnie ta informacja. Nie dlatego, że jestem jakimś wielkim fanem tego kanału. Nigdy nie należałem nawet do regularnym widzów kanału kierowanego przez Szymona Hołownię i ks. Kazimierza Sowę. Jednak doceniałem wiele produkcji pokazywanych na antenie ich kanału i widziałem ( na przykładzie swoich poszukujących znajomych) ewangeliczną siłę tego przekazu.
W przyszłym roku program Religia.tv (należy do Grupy ITI) będzie jeszcze emitowany na bazie powtórek i zakupionych filmów w stacjach kablowych, na platformie satelitarnej i w Stanach Zjednoczonych.
Jak poinformował wczoraj serwis Blogpress.pl, a w ślad za nim portal wPolityce.pl, prawie wszystkie wczorajsze dzienniki poinformowały o kolejnym skandalu smoleńskim. Zarówno "Gazeta Polska Codziennie", "Nasz Dziennik", a także tabloidy: "Super Express" i "Fakt" na pierwszej stronie wyeksponowały temat ekshumacji Anny Walentynowicz. Dlaczego "prawie"? Wyłamały się tylko "Rzeczpospolita" i "Gazeta Wyborcza". O ile "Rzepa" pokusiał się o mała wzmiankę na pierwszej stronie, tak "Wyborcza" tematem numeru uczyniła emigrację zarobkową Polaków.
"Fakt" cytuje wypowiedź Cecil Chao - "Nie obchodzi mnie, czy będzie bogaty, czy biedny. Ma być uczciwy i miły". Dodał jednak, że liczy na przedsiębiorczych i utalentowanych kandydatów. Nic nie ma na temat narodowści ewentualnego kandydata. Dlatego – jak przypuszczamy – kawalerzy znad Wisły mile widziani!
Z różnych danych winika, że Polacy w samym tylko 2010 roku wydali na usługi ezoteryczne 2 mld złotych. Trzy miliony naszych rodaków regularnie korzysta z usług wróżek i gabinetów ezoterycznych. W kontakt z okultystyką i magią wchodzą coraz młodsze, nieświadome zagrożenia dzieci. Nastolatkowie zaczytują się w seriach o Harrym Potterze czy sadze o wampirach, popijając reklamowany jeszcze do niedawna przez Nergala napój o jakże wdzięcznej nazwie „Demon”, a nastolatki zapatrzone w Madonnę przewiązują sobie wokół nadgarstka czerwoną nitkę. Przesadzone czarnowidztwo? Świadomie nieco przerysowuję sytuację, co jednak nie zmienia faktu, że magiczne i okultystyczne praktyki są dziś niemal chlebem powszednim. Niemal w każdej babskiej gazecie znajdziemy horoskop. Żadnego problemu nie stanowi umówienie się na wizytę u wróżki czy bioenergoterapety, a pod płaszczykiem „medycyny naturalnej” przemycane są nam rozmaite cudawianki, z których korzystanie nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.
Fronda.pl: Niebawem wybory w PZPN. Jak ocenia Pan sytuację, jaka panuje w związku?