Wiadomości
Skąd wzięło się zainteresowanie piosenkarki kabałą? „Jak trwoga, to do Boga. Sześć lat temu podejrzewano u mnie białaczkę. Zaczęłam szukać pomocy wszędzie. Sięgała m także po niekonwencjonalne metody, szeptuchy, bioenergoterapię itd. próbowałam zrozumieć, dlaczego ja. Potrzebowałam duchowego wsparacia. Dotąd żadna z nauk, religii czy filozofii nie była w stanie do mnie dotrzeć w pełni (...). Dzięki kabale poznałam wspaniałych ludzi, którzy opowiadali mi swoje historie. Zobaczyłam, jak ta nauka zmieniła ich życie, że dzięki niej umieją panować nad swoimi reakcjami, osądami, że po prostu wygodniej żyją – opowiada Kayah. „Nauczyciel powiedział: „Nie wierz we wszystko, co mówię, tylko wypróbuj to na sobie”. Wypróbowałam i podziałało. Co więcej – wyzdrowiałam" – przekonuje.