„Russia Beyond the Headlines” to nie byle co, lecz poważny angielskojęzyczny portal, robiony przez zespół rosyjskiego dziennika „Rossijskaja Gazieta” www.rg.ru. Gazeta ta publikuje wszystkich ustawy, dekrety i oficjalne oświadczenia organów państwowych. Czerpie z niego m.inn Washington Post i The New York Times.
Dziedzic
Bohaterem artykułu „Rosyjski uzdrowiciel ukazuje swoje sekrety” jest Siergiej Nieczajew. Jego dziadek, który był Dońskim Kozakiem, potomkiem starożytnej rodziny uzdrowicieli, dożył 116 lat. Raz, wziął kawałek węgla z ognia i umieścił go w dłoni jego wnuka, bohatera artykułu. Chłopak zmarszczył brwi i znosił ból - jego ojciec był oburzony czynem Dziadka.Ten zaś powiedział ojcu chłopca: "Zostaw nas w spokoju. On wyrośnie na mojego dziedzica".
Cyrkowiec
Z wykształcenia jestem „artystą trapezu”, po szkole cyrkowej. "Cyrkowi artyści nie mają nic wspólnego z medycyną, ale nieraz do cyrku los kieruje medyków, z nim było na odwrót”. Przed szkołą cyrkową amatorsko uprawiał boks. Był kaskaderem w filmach historycznych, dobrze mu wychodziło się spadanie z konia i akrobatyczne sceny z ogniem. To wtedy, w 1996 roku, Sergey poznał swojego pierwszego pacjenta, sportowca ze zwichniętym ramieniem. Kiedy udało mu się pomóc koledze, zrozumiał wtedy, że dar dziedzictwa jego dziadka może być reaktywowany. Po zakończeniu swej kariery zawodowej w cyrku, odkrył, że może poświęcić więcej czasu na uzdrowienie: leczył balet, tancerzy i sportowców.
Ideolog
Jego zdaniem „zioła zostały stworzone przez Boga. Jeśli ktoś nie wierzy w zioła, nie wierzy w Boga. Pigułki zostały stworzone później przez ludzi, z ich niedoskonałych mózgów." To nie jest łatwe do zrozumienia i opisania jak wyglądają jego poglądy na duchowość. Jest chrześcijaninem, ale z „przekonania panteistą, który deifikuje wszechświat i naturę. Uważa on również, że wszystkie religie ostatecznie doprowadzić do jednej prawdy”. Taki medyk musi mieć wiedzę o medycynie Dalekiego Wschodu, Sergey twierdzi. "Europejska medycyna odnosi się do człowieka materialistycznie. Człowiek jest kombinacją kości, mięśni, krwi i limfy. Postrzega się je osobno. Co sprawia, że one współpracują ze sobą? "Urwał. "Jak może lekarz leczyć nic o tym nie wiedząc?
Synkretyk
Pomieszczenie, w którym pracuje, lecząc pacjentów, ma jedną ze ścian pokrytą azjatycką bronią. Miecze, topory i bicze wiszą obok agresywnych masek. Kolejna ściana to wykresy akupunktury, zdjęcia osób i wiele certyfikatów. Jeden z nich brzmi: "Mistrz medycyny tradycyjnej.” Masaż, akupunktura, zioła i maści, są jego głównymi "narzędziami". Nieraz jest to bolesne, niemniej wielu nie żywi wątpliwości, że lepiej cierpieć tutaj niż poddać się operacji.
Czarodziej
Sergey podaje przykład, jak dzięki niemu stary człowiek uniknął amputacji, dzięki „czarowi rzuconemu na niego." Uzdrowiony zaprosił go na wesele i przyjęcia urodzinowe, aby rzucić więcej zaklęć na rodzinę", uzdrowiciel powiedział, śmiejąc się.
Czy zdolność do skutecznego uprawiania magii jest dziedziczna?
Pastor Kurt E Koch, doktor teologii, wypowiada się o tym w następujący sposób: „Przez duży wkład pracy duszpasterskiej zdołałem zaobserwować cztery źródła pochodzenia magicznych zdolności. Są to: dziedziczenie, oddawanie się diabłu, eksperymenty okultystyczne, oraz przekazywanie zdolności okultystycznych.
Materiał dowodowy zebrany na podstawie wielu autentycznych przypadków zapewnia, że magiczne zdolności mogą być przekazywane przez dziedziczenie. Mediumistyczne zdolności często sięgają trzy lub cztery pokolenia w jednej rodzinie. Istnieją dwie możliwości. Jedna odnosi się do genów, a druga, że jest to sprawa spadku. Mamy tu na myśli zwyczaj, gdy człowiek na łożu śmierci udziela swych magicznych zdolności najstarszemu synowi lub córce, aby zapewnić sobie spokojną śmierć. Często zdarzają się drastyczne sceny, kiedy dzieci nie życzą sobie, aby zdolności były im przekazywane. Osoba taka może krzyczeć przez całe tygodnie na łożu śmierci, aby przyszedł ktoś, kto mógłby ją uwolnić przejmując magiczne moce. Czasami jakiś daleki krewny lub osoba obca zgadza się na zaakceptowanie takiej spuścizny. Przyczyna tego może być w każdym wypadku inna. Może być to współczucie, ciekawość, lub żądza mocy. Śmierć niektórych magików może się przeciągać do kilku tygodni, aż sprawa „następcy” zostanie załatwiona. Jest to następstwo nie apostolskie, lecz diabelskie.” Kurt E. Koch, Pomiędzy wiarą a okultyzmem, s. 54

