Była to, jak się to później okazało nie próba wandalizmu, lecz tzw. Happening, czyli inspirowane celowo działanie artystów, podczas trwania festiwalu filmowego „Festival du Film International Grolandais de Toulouse.”

 

Dzieło happeningu sygnował Noël Godin, (ur.1945 r.) belgijski pisarz, krytyk , aktor. Nadał sobie tytuł „rzucającego ciastkami ze śmietaną” co ma symbolizować celność jego dowcipu. Podczas jego happeningów rzucano ciastkami w różne osoby. Jego zwolennicy na całym świecie typują różne nadęte ich zdaniem postacie jako potencjalne cele. Przychodzą na spotkania ubrani tak śmiesznie jak to tylko możliwe, a przynajmniej z czerwonymi zakrętkami od butelek na nosach i rzucają w ich zdaniem wart ośmieszenia obiekt powtarzając „gloup, gloup, gloup.” Zawsze dbając o dokumentację zdarzenia. Towarzyszył mu tym razem belgijski reżyser Jean-Pierre Bouyxou (ur. 1946) autor powieści i filmów erotycznych, z powodzeniem jako aktor wcielający się w postacie z horrorów.

 

Większość osób została zatrzymana na schodach przez wiernych którzy byli w cerkwi. Jednakże dwie zakapturzone postacie i Noël Godin byli już w środku, zanim zostali zmuszeni do wyjścia na zewnątrz. Prawosławni próbowali tłumaczyć dokumentującym zdarzenie dziennikarzom, że należą oni do Kościoła Prawosławnego w Konstantynopolu i nie mają związków z Moskwą. „Napięty dialog” ale bez większej przemocy fizycznej był kontynuowany na  dziedzińcu kościoła. Jak donosi prasa „Happening nie był wielkim sukcesem” i trwał zaledwie kilka minut. Nie dało się, dodajmy od siebie, na szczęście nie udało się, czegoś co było planowane dokonać wewnątrz świątyni.

 

MP/carredinfo.fr