Wiadomości
W ramach legnickiego Festiwalu Srebra zaprezentowana została wystawa "There will be blood". Jej elementem są zdjęcia Arvidy Bystrom, która fotografowała plamy krwi na majtkach kobiet w rożnych sytuacjach. "To zdjęcie było motorem wystawy" - wyjaśnia Monika Szpatowicz, kuratorka całego festiwalu w rozmowie z "Wyborczą". I tłumaczy: "Modelka oddaje się lekturze, nie bacząc na plamę, która pojawiła się na jej majtkach. Serię takich jej fotografii publikowały światowe magazyny modowe, by zwrócić uwagę na naturalność zjawiska, a nie temat wstydliwy. W książce wpisów, która towarzyszy naszej wystawie, nie znalazło się choćby jedno zdanie potępiające zamysł kuratora czy pomysły artystów. Jednak niektórzy nawet w XXI wieku mają zabobonny stosunek do fizjologii, która ich zdaniem godzi w uczucia religijne i symbole, których przecież na wystawie nie ma".