Matka Celine Dion była w czternastej ciąży. Postanowiła, że nie urodzi dziecka i podda się aborcji. Porozmawiała jednak z księdzem ze swojej parafii, który przekonał ją do urodzenia dziecka.
"Mama przeszła do porządku dziennego nad swa frustracja, nie traciła czasu na roztkliwianie się nad sobą i kochała mnie z pasją, tak jak o swe ostatnie dziecko. W pewnym sensie zawdzięczam też życie tamtemu księdzu" - mówiła piosenkarka w jednym z wywiadów.
Także Andrea Bocelli mógł się nigdy nie urodzić. Jego matka trafiła do szpitala z zapaleniem wyrostka robaczkowego i lekarze uznali, że najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku będzie aborcja. Przekonywali, że dziecko może się urodzić z niepełnosprawnością (rzeczywiście Bocelli jest niewidomy), ale kobieta postanowiła urodzić.
"Może jestem stronniczy, ale mogę powiedzieć, że to był dobry wybór. Mam nadzieję, że to doda odwagi wielu matkom w trudnej sytuacji, których życie jest skomplikowane, ale które chcą ocalić życie swych dzieci" – przekonuje muzyk.
Beb/Gosc.pl/Lifesitenews.com
