Tylko u nas
Władysław Bartoszewski, były dwukrotny minister spraw zagranicznych RP, w 2007 roku wypowiedział pamiętne słowa, że „Polska to brzydka panna bez posagu, która nie powinna być zbytnio wybredna”. Sukcesywnie wdrażana przez elity polityczne i medialne, pedagogika wstydu za własny kraj, czy to z powodu przeinaczanej historii, czy celowo przerysowywanego zacofania gospodarczego i kulturowego, czy też przywiązania do nienowoczesnych wartości, miała swój realny wymiar gospodarczy i polityczny. Z ponad 6 tys. dużych i średnich zakładów przemysłowych, istniejących jeszcze w końcówce lat 80-tych, ocalało może kilkadziesiąt. Dezintegracja gospodarcza i organizacyjna państwa implementowana była systematycznie i konsekwentnie, skutkiem czego z Polski wyemigrowało niemal 3 miliony młodych ludzi.