Tylko u nas
Na mój gust i intuicję upłynie jeszcze miesiąc, może dwa i prowokatorzy, którzy wystawili rasistowskie transparenty na „Marszu Niepodległości” usłyszą zarzuty. Swój optymizm w tej sprawię czerpię głównie z ustaleń niezawodnego Internetu. Kilku komentatorów jednocześnie i niezależnie wskazało na dwie grupy stojące za tym zamówieniem na „polski nazizm”. Chodzi o coś, co jest w Polsce absolutnym marginesem marginesu, jedno nazywa się „Niklot”, a drugie „Czarny Blok”. Obie grupy zgodnie hołdują panslawizmowi, czyli kierunek radziecki staje się oczywisty. Panslawizm to ta brednia o braterstwie „białych Słowian”, do której nijak nie pasuje „Upaina”, ale za to doskonale gubią się wszystkie zbrodnie carskie i radzieckie.