Tylko u nas
Pan Piotr Fronczewski ufa reklamie. Kiedy tylko dociera do niego przekaz, „że są nowe jeansy jakieś, fajnej firmy” to przyznaje szczerze, że „idzie z ciekawości zobaczyć”, bo „a nuż mu się spodobają i może są rzeczywiście dobre, mocne, trwałe.” Jak sam przyznaje w jednym z wywiadów, „był pionierem” wśród aktorów jeśli chodzi o występy w reklamówkach i nie miał przeciwko temu „oporów” ani „żadnych wstydów”. Pierwszą reklamę nakręcił jeszcze w latach 80-tych dla Mariusza Waltera, szefa ITI, człowieka szczególnie polecanego przez Jerzego Urbana generałowi Kiszczakowi do „specjalnego zespołu propagandowego, który miał prowadzić czarną propagandę antysolidarnościową”. Za udział w swojej pierwszej telewizyjnej reklamie pan Piotr Fronczewski otrzymał samochodowe radio.