Tylko u nas
Trudno powiedzieć co by się dziś działo z opozycją, gdyby nie ponadprzeciętne wparcie udzielane jej przez niemieckie media, obecne w naszym kraju. Pomocną dłoń do działaczy i polityków wieobarwnej opozycji wyciągają również redakcje, posiadające cechy mediów polskich, posługujące się czasem emblematami solidarnościowymi, które jednak interesy narodowe mają w głębokim poważaniu. Trudno sobie wyobrazić, kto nagłaśniałby bezczelne, antyrządowe i antypolskie narracje Cimoszewiczów, Wałęsów, Niesiołowskich, Lisów, Urbanów, Tusków, Petru, Dukaczewskich, Rzeplińskich, Balcerowiczów czy Michników. Co oni jeszcze robią w studiach polskich, wydawałoby się, mediów?