Kościół
- Nie mogłem uwierzyć w to, że Tomek nie potrafi zauważyć faktu, jak wiele dobrego się stało dzięki WOŚP. On w imię niezrozumiałych dla mnie zasad, bo Owsiak "nie jest na sto procent z nami", to trzeba go uszczypnąć i obrazić – oznajmił ks. Sowa w rozmowie z Moniką Olejnik, jakby nie czytał w ogóle tego, co pisaliśmy przez kilka ostatnich dni. A przecież, wydawałoby się jasno i wyraźnie pisaliśmy, że istotą naszych frondowych zarzutów wobec Owsiaka nie jest jego akcja (o jej dobrych stronach pisałem nawet wczoraj), a jego słowa, którymi rozpoczął on dyskusję o zabijaniu chorych (co określił mianem pomagania im). Nie ma to nic wspólnego z tym, że Owsiak nie jest „w 100 procentach z nami”, a z tym, że jest przeciwko chorym i opowiada się za ich zabijaniem. Czy to są „niezrozumiałe dla ks. Sowy” zasady? Czy nie widzi on, że Owsiak jasno i zdecydowanie opowiedział się po stronie cywilizacji śmierci?