Przemiana i nowy kurs w relacjach katolicko-żydowskich, którą przyniósł Sobór Watykański II, jest zdaniem kard. Kaspera nieodwołalna. Vaticanum II zwrócił uwagę na judaistyczne korzenie chrześcijaństwa, podkreślił znaczenie judaistycznego dziedzictwa, a także potępił antysemityzm.
Dalej hierarcha stwierdził, że „obie strony potrzebują siebie wzajemnie”. Wyjaśnił, że „bez judaizmu Kościół stoi przed groźbą utraty swoich historycznych korzeni”, zaś „judaizm bez rozmów z Kościołem staje się zbyt partykularny i odizolowany”.
Zdaniem kardynała „prawdziwy ekumenizm nie może pozwolić sobie na wyłączenie judaizmu z perspektywy”. Kard. Kasper porównał stosunek łączący judaizm i chrześcijaństwo do relacji między korzeniami a gałęziami. Według hierarchy bez żydowskich korzeni chrześcijańskie gałęzie usychają i w końcu umierają, dlatego Kościół musi czerpać swoją siłę z judaizmu.
Wskutek wielowiekowego odcięcia od tych korzeni Kościół osłabł. Ta słabość wyraziła się zdaniem kardynała w zbyt słabym oporze wobec prześladowań Żydów.
Z drugiej strony korzenie bez gałęzi pozwalają istnieć wyłącznie jałowemu pniakowi. Tymczasem to przez gałęzie, liście i owoce korzenie otrzymują witalność i świeżość.
Hierarcha zauważył, że „[p]ojednanie i dialog między Kościołem katolickim a judaizmem po długim czasie poczucia obcości rozwiał wiele różnic i kontrowersji”. Deklaracja soborowa Nostrae aetate nie pozostała więc martwą literą. „Od czasu Soboru dialog rozwija się na wielu płaszczyznach w różnych formach”, napisał kardynał.
Tego samego dnia kard. Kasper udzielił też wywiadu wschodnio-szwajcarskiej katolickiej agencji prasowej APIC. W związku z kolejnym fiaskiem pojednania z lefebrystami hierarcha podkreślił, że nie może dojść do uznania danej grupy za „katolicką”, jeśli ta nie przyjmuje Soboru i jego deklaracji odnośnie ekumenizmu oraz judaizmu.
Jr3/kp
